Poznajmy się! Laboratorium Barański

Podobno z rodziną wychodzi się dobrze tylko na zdjęciach… A przecież są jeszcze albumy, fotoksiążki i wiele innych fajnych produktów! A Zalamo jest jak jedna wielka rodzina. To stan, który nas cieszy i daje niesamowita satysfakcję. Wy Fotografowie, Wasi Klienci, My i oczywiście Laboratoria. Czas się bliżej poznać. Dlatego raz na jakiś czas pojawią się efekty krótkiego przepytywania wywiadu. Tak, aby lepiej móc poznać tych, którzy odpowiadają za produkty jakie dajecie Swoim Klientom.

 

Na pierwszy ogień: Szymon Barański z laboratorium Barański

logo

Co było taką największą inspiracją, czy też impulsem do założenia laboratorium? Jak zaczęła się Twoja przygoda z własnym laboratorium?

Inspiracja do założenia naszej introligatorni zrodziła się jeszcze w ubiegłym wieku, kiedy to oprawialiśmy księgi i starodruki dla Biblioteki Jagiellońskiej, Zamku na Wawelu oraz Polskiej Akademii Umiejętności. Pod Koniec lat 80-tych nasze doświadczenie wykorzystaliśmy w produkcji albumów fotograficznych, a następnie fotoalbumów. Nasza introligatornia to tradycja rodzinna kultywowana już przez 3 pokolenia.

Co jest najtrudniejsze? Co stanowi największe wyzwanie dla laboratorium?

Trudne to złe określenie. Trudna rzecz zmienia się dla nas najczęściej w wyzwanie, któremu dzięki technologii i doświadczeniu, zazwyczaj udaje nam się zaradzić .

Z jakiego produktu jesteś najbardziej dumny? Który jest Twoim ulubionym?

Zdecydowanie kolekcja albumów wykonanych ze skóry naturalnej! Mają one swoistą duszę, którą czujemy nie tylko my, ale również nasi Klienci… i co najważniejsze… są zadowoleni! Produkty te mają takie wewnętrzne ciepło i klasę.

Firma to nie tylko poważny biznes, ale czasem też przysłowiowe “wtopy” i  śmieszne sytuacje… Co najzabawniejszego spotkało właśnie Twój lab?

Kiedyś udało nam się wybiec w przyszłość, przenieść w czasie… Wykonanie albumu spersonalizowanego  z przyszłą datą, kiedy ślub odbył się rok wcześniej to nie lada sztuka, której nie powstydziłby się nawet sam Marty McFly. Co zabawne… Para młoda zorientowała się pół roku później. Na szczęście nasze albumy są objęte 10 letnią gwarancją 🙂

I na koniec… Czym Twoja firma wyróżnia się od innych? Gdybyś miał odpowiedzieć na to pytanie używając maksymalnie 10 słów, jak odpowiesz?

Jakością, precyzją wykonania, zdobytym przez lata doświadczeniem, którego nie da się niczym zastąpić

 

 

Tak, więc… Szymon zaprasza Was do przyjaźni ze swoim labem. Posiadają bogatą ofertę fotoalbumów i albumów tradycyjnych.
Krakowskie laboratorium współpracuje z Zalamo, dzięki czemu wysyłanie prosto z naszego kreatora jest banalnie proste. Warto tez wspomnieć, że Barański sponsoruje swoim Klientom projekty powstające w Zalamo.

Poznajmy się! Laboratorium Barański

Konkurs dla Par Młodych czas start!

konkursdlaparmlodych

Podobno wszyscy lubią konkursy. My też!

Dlatego postanowiliśmy zorganizować coś fajnego zarówno dla Was, jak i Waszych Klientów. Od teraz każda Para, której Fotograf wyrazi chęć dołączenia do konkursu, może brać udział. Zbierać głosy, walczyć o nagrodę, czyli bon o wysokości 500zł na sesję narzeczeńską u swojego Fotografa. Być może, to chodzi własnie o Ciebie! To my, czyli Zalamo, zapłacimy za tę nagrodę.

kwiatymale

Sesja, zabawa… Wiemy, że to jest fajne dla PM. A dlaczego ten konkurs jest fajny dla Was?
Sprawa jest prosta. Możemy pisać standardowe teksty, że według wielu opinii konkursy są sprawdzonym i skutecznym sposobem na dotarcie do Klienta, wypromowanie marki i szeroko pojęty marketing.

Możemy też podać konkrety:

  • na każdej stronie narzeczeńskiej jest Twoje logo, logo fotografa
  • im więcej osób wejdzie na stronę, aby zagłosować pozna właśnie Twoje logo, dowie się o Tobie!
  • udostępniając info o konkursie dla PM na swoim FanPage’u zachęcasz swoje PM do brania udziału i tym samym promowania Ciebie wśród swoich znajomych
  •  dajesz dodatkowy element zabawy do swojej oferty
  • o konkursie, zwycięzcach poszczególnych edycji, a tym samym ich Fotografach pojawią się informacje zarówno u nas, jak i u patronów medialnych konkursu!

 

Konkurs ma patronów medialnych związanych z branżą ślubną. Dzięki nim, o konkursie dowiedzą się również osoby, które wciąż szukają Fotografa. Dopiero planują ślub. Te, które dzięki info o konkursie mogą trafić właśnie do Ciebie i skorzystać z Twojej oferty.

bridelle   sweetwedding    pozyczoneiniebieskie szalonapannamloda

Teraz czas na promowanie Ciebie, Fotografie. Powodzenia!

 

Wszystkie szczegóły, oraz regulamin dla PM, możesz znaleźć TU

 

Konkurs dla Par Młodych czas start!

Sesja prywatna, a płatności. Online też!

Zmiany, zmiany… Mamy nadzieję, że stwierdzicie, że to na lepsze! Tym razem kolej na sesje prywatne. Więc po kolei:

Płatności online w sesjach prywatnych:

Teraz Twoi klienci mogą zapłacić Ci online. Wystarczy, że masz podpięte konto DotPay i zaznaczysz im tę opcję w ustawieniach sesji. Po zanotowaniu wpłaty klienta przez system, Zalamo automatycznie umożliwi pobieranie opłaconych zdjęć. Oczywiście tylko tych, które zostały wgrane jako po retuszu!
1
Opłacone/nieopłacone?
Masz już możliwość oznaczania, czy sesja została zapłacona bezpośrednio w systemie. Tak, żebyś widział jak wygląda Twój stopień rozliczenia z klientem. Zapraszamy do zakładki „Podsumowanie”, gdzie znajdziesz wszystkie zamówienia Klienta. Teraz z dodanymi opcjami zaznaczania czy poszczególne zamówienia są już opłacone.
Jeśli korzystasz z płatności DotPay system zanotuje, czy zamówienie jest opłacone, czy nie. Jeśli przyjmujesz wpłaty w inny sposób, możesz samodzielnie zmienić status zamówienia.

3

Historia zamówień:
Nowości także po stronie Klienta. Teraz ma na swoim profilu dodatkową zakładkę. To „Historia zamówień”. Widzi tam, czy jego zamówienia są opłacone, czy też nie. Ma podgląd na całokształt historii zamówień z danej sesji. Widzi też łączną kwotę jaką ma jeszcze zapłacić Tobie. A jeśli przyjmujesz płatności online, to z tego miejsca może od razu zapłacić za swoje zamówienia.
2

Sesja prywatna, a płatności. Online też!

Zdaniem Eksperta: Anita Komorowska – Jak zarobić więcej na fotografii ślubnej (i nie tylko) bez dodatkowych nakładów pracy?

 

To proste, zaproponuj Klientom tzw. otwartą ofertę


Standardowa oferta fotografa zawiera konkretną ilość ujęć cyfrowych, odbitek, czy albumów. Duże grono, sądzę, że jakieś ¾ fotografów, stosuje zasadę samodzielnego wyboru zdjęć, które finalnie otrzyma klient. Tak, wiem… Przecież jako profesjonalista tylko Ty wiesz, które ze zrobionych, podczas dnia ślubu, zdjęć są najlepsze. Dlatego Klient nie ma wglądu w całość materiału i gdy przychodzi po odbiór swojego zamówienia, wtedy najczęściej masz mu do zaproponowania dodatkowy album, lub odbitki. O ile nie zapomnisz o tym powiedzieć, nie mówiąc o czytelnie skonstruowanej ofercie. Nie śmiem wspominać nawet o dodatkowych ujęciach cyfrowych. Takie to przecież dajesz w gratisie – jako pakiet archiwizacyjny. Bo przecież, jak można sprzedawać dodatkowe zdjęcia? To nie wypada. To naciągnie klienta. Przecież klient zapłacił za te zdjęcia, nic z nimi więcej nie zrobię, to co szkodzi im je dać. Im więcej dam za darmo, tym bardziej będą mnie polecać…

Tak, to najczęstsze argumenty fotografów oddających za darmo swój czas, swoją pracę, swoje pieniądze. A przecież fotograf powinien być biznesmenem. Umieć wyceniać swój czas i nakłady pracy. Tylko wtedy, gdy ktoś sam potrafi docenić, a co za tym idzie dobrze wycenić swoją pracę, będzie wiarygodny w oczach klienta. Dlatego komuś kto mi dziś mówi, że czuje się jakby naciągał klienta proponując mu możliwość zakupienia dodatkowych ujęć zamiast oddawać je za darmo, powiem wprost: klient poczuje to samo. Poczuje się naciągany. Dlatego zanim zmienisz swoją ofertę, musisz zmienić myślenie o swojej pracy. I tu pojawia się kolejny aspekt i bolączka tego zawodu. Bo przecież Ty nie pracujesz, a tylko dorabiasz na swojej pasji, więc….

No to już odpowiadam: ceń swoją pasję, ceń siebie. Jeśli Ty nie będziesz cenić swoich zdjęć, nikt ich nie będzie cenił. Klient podziękuje i tyle. Nie wróci. Myślisz, że będzie wdzięczny i będzie Cię za to polecał znajomym? A Ty byłbyś wdzięczny otrzymując w gratisie coś co nie ma wartości? A tym bardziej nie ma wartości dla samego Twórcy? To grubo się mylisz. Nie ceni się tego co można dostać za darmo, ale to jest  temat na osobny artykuł, dziś skupimy się na ofercie.

 

Otwarta oferta daje Klientowi możliwość zostawienia u Ciebie tyle pieniędzy, ile zechce. Nie ograniczasz Klienta i jego chęci posiadania, czyli w tym przypadku kupowania wspomnień, radości i przyjemności. Dzięki dobrze skonstruowanej ofercie dajesz mu podświadomie znać, że to On ma wybór i to On decyduje ile Ci zapłaci dodatkowo, bo na dzień dzisiejszy może mieć dużo większy budżet, niż w chwili podpisywania umowy.
Dlaczego nie dać mu takiej możliwości?

Zmniejsz standardowe ilości zdjęć w pakietach. Oddawałeś 500-1000? Zrób 200- 250 ujęć. To wystarczająca ilość, by w doskonały sposób ułożyć historię z dnia ślubu, a jednocześnie zawrzeć w materiale zdjęcia plenerowe, czy dodatkowe portrety z rodziną. Dodaj w opisie oferty, że na życzenie Klienta możesz przygotować dodatkowe ujęcia, np w cenie 20zł/szt (oczywiście to Ty sam musisz wycenić, ile Cię kosztuje przygotowanie dodatkowego ujęcia, ja podaję przykładowe ilości i ceny, które sprawdzają się u mnie). Warto, a nawet trzeba nadmienić, że jest to usługa, którą wykonasz właśnie na życzenie, a klient ma możliwość skorzystania z tej oferty dodatkowej tylko dzięki temu, że już wcześniej wykupił u Ciebie pakiet. Może zakupić, według uznania, np 10 zdjęć po 20zł, albo może rozszerzyć pakiet o np dodatkowe 100 ujęć w korzystniejszej cenie. Fachowo nazywa się to Up-sellingiem, czyli dajesz Klientowi możliwość skorzystania z bardziej ekskluzywnej opcji. Jeżeli ktoś ma budżet większy, niż zakładała pierwotna oferta, chętnie skorzysta z możliwości zakupu dodatkowych zdjęć (przecież to ważne chwile i piękne zdjęcia).

 

Bywa też tak, że fotograf wyraża obawy, iż oddając klientowi pewien zakres decyzji, czyli w tym konkretnie omawianym przypadku możliwość wyboru ujęć, to ten wybierze zdjęcia, których fotograf nie chciałby pokazywać szerszemu gronu. I ok, ja to rozumiem, że takie zdjęcia też się zdarzają, nawet najlepszym. Ale jest na to dość skuteczne i proste rozwiązanie. Pokazuj Klientom do wyboru tylko takie ujęcia, których nie będziesz się wstydził. Przycisk “Delete” jest przyjacielem fotografa i warto z niego skorzystać zanim wyślesz próbki zdjęciowe klientowi do wyboru. Są też dość fajne sposoby i zabiegi na to, aby Klienci nie przeciągali w nieskończoność wyboru, opóźniając tym samym realizacji zlecenia, czy też, aby nie mieli 100% wpływu na ułożoną historię w albumie.

Czasami na warsztatach słyszę od fotografa ”ja bym tyle sam sobie nie zapłacił”. Ok, Ty byś nie zapłacił, ale pamiętaj: to nie Ty jesteś swoim Klientem. Jeśli czytasz ten artykuł, to zakładam, że chcesz zarabiać więcej, a co za tym idzie musisz zmienić, jak to się nieładnie w marketingu mówi, target. Określ swojego klienta docelowego i pozwól mu wydać tyle kasy, ile chce. Nie mów mu, że nie warto.


A jeśli ktoś ma ograniczenia finansowe i nie dokupi? No cóż… Czy idąc do dobrej, drogiej restauracji oczekujesz, że Szef Kuchni wyda Ci gratis pozostałe po przygotowaniu Twojej potrawy resztki? Tak samo, jak nie każdego musi być stać na jadanie w luksusowych restauracjach, tak samo nie każdego musi być stać na profesjonalnego fotografa. Natomiast jeśli już taka osoba zdecyduje się na zjedzenie odświętnego posiłku, to będzie go celebrować, cieszyć się nim, smakować. Tak samo jest z fotografią… Jeśli Klient dostanie jako załącznik do zdjęć paczkę 1000 pozostałych zdjęć w gratisie, potraktuje je mniej więcej tak, jakby dostał resztki w restauracji. Ale… Jeśli sam dokupi dodatkowe ujęcia, na których mu zależy, będzie je cenił. Tak, jak będzie cenił czas, który Ty włożyłeś w ich przygotowanie.

I tu pojawia się kolejny ważny aspekt sprzedaży dodatkowych ujęć: fotografia to dobro luksusowe. To nie jest produkt zaspokajający najważniejsze potrzeby człowieka, a dobra, profesjonalna fotografia nie musi być ogólnodostępna. Powinna być towarem pożądanym i dlatego nie powinno się oddawać jej za darmo. Po prostu nie warto.

 

Na koniec dodam, że metodę sprzedaży dodatkowych ujęć testowałam na sobie i swoich klientach. Dopracowywałam ją przez ostatnie 3 sezony ślubne. I z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że u mnie się sprawdza.

Autor:
Anita Komorowska
Profilowe Anity

mgr Psychologii Zarządzania i Doradca Zawodowy. Praca magisterska o tematyce Wpływu Komunikacji Interpersonalnej na Zarządzanie Ludźmi  (SWSPiZ 2002r.) Od lat młodzieńczych pasjonatka malarstwa, rysunku i fotografii. Obecnie z powodzeniem prowadzi działalność fotograficzną z zakresu fotografii ślubnej i rodzinnej.

 

Zdaniem Eksperta: Anita Komorowska – Jak zarobić więcej na fotografii ślubnej (i nie tylko) bez dodatkowych nakładów pracy?

Sprzedaż produktów w sesji publicznej

Chłód za oknem nastawia na myślenie o prezentach. A jak prezenty to wybieranie produktów w sesjach publicznych. Teraz jest już możliwe!

Na początek wystarczy dodać sprzedawane produkty do listy akcesoriów. lista akcesoriów

Po kliknięciu „Dodaj nowy produkt” możesz uzupełnić dane produktu. Ważny jest punkt dotyczący ilości wymaganych zdjęć.

ustawienia

W kolejnym kroku możesz dodać zdjęcia produktu. Dowolna ilość, tak aby jak najlepiej pokazać klientowi co może dostać. Pamiętaj, że jedno zdjęcie warto ustawić jako okładkę – będzie się pokazywało jako to główne zdjęcie, widoczne jako pierwsze i pokazujące się w koszyku klienta przy zamówieniu. I już. Produkt gotowy.
Klikając „lista produktów” wrócisz do początku i możesz dodawać kolejne produkty. Tyle ile masz w ofercie.

zdjecie

 

Teraz kolej na utworzenie sesji. Dodaj nową sesję publiczną i ustaw sprzedaż akcesoriów.

ustawienia sesji

W samej sesji pojawiła się teraz nowa zakładka. Dotyczy właśnie dodanej sprzedaży akcesoriów. I to w niej ustala się ostatnią kwestię, czyli. wybór, które akcesoria mają być sprzedawane w danej sesji. Dla każdej sesji decydujesz osobno. Domyślnie zaznaczone są wszystkie, ale możesz któryś odznaczyć. Z tego miejsca możesz też przejść do edytowania produktów. Po naciśnięciu „Podgląd” otworzy się nowa zakładka w Twojej przeglądarce. Jeśli potrzebujesz to edytuj, a potem zapisz produkt.

ustaw

Z Twojej strony to tyle. Klienci po wejściu na sesję publiczną mogą już kupować akcesoria, pliki i odbitki. W takich kombinacjach w jakich chcą. No i oczywiście jakie Ty im udostępnisz.

Co widzi Klient?

Główna zmianą z punktu widzenia klienta jest wyświetlanie się pozycji „akcesoria” przy dodawaniu zdjęcia do koszyka. Klient może teraz z danego zdjęcia zamówić plik cyfrowy, odbitkę, lub właśnie jeden z produktów, któremu przypisane jest 1 zdjęcie. To te produkty, gdzie ustawiłeś zarówno minimalną, jak i maksymalną wymaganą ilość zdjęć jako 1.

akces1

Te produkty, które wymagają większej ilości zdjęć znajdują się w zakładce „Produkty”.

produkty4

Wchodząc na poszczególny produkt klient ma dwie możliwości. Wybierze produkt, który nie wymaga żadnych zdjęć i po prostu doda go do koszyka…

prod2

Lub wersja druga, czyli wybierze produkt powiązany ze zdjęciami i po dodaniu produktu do koszyka zostanie poproszony o wybieranie zdjęć.

produkty3

Po wyborze, może zobaczyć jakiej zdjęcia wybrał, a także ułożyć je we właściwej dla siebie kolejności. Np. zdjęcia do kalendarza w kolejności w jakiej mają się w nim znaleźć. Potem Ty, po dostaniu zamówienia masz podgląd tej kolejności. Tak, żeby produkt odpowiadał w pełni zamówieniu klienta.

prod5

Teraz mamy przedszkolaków będą mogły wybierać kalendarze ze swoimi maluchami do powieszenia w salonach u Dziadków. Zakochana maturzystka może wybrać kubek ze zdjęciem ze studniówki na której świetnie się bawiła ze swoim chłopakiem. A fotograf może poza zdjęciami sprzedać fotoprodukty.

O pozostałych funkcjach sesji publicznej możesz poczytać TU.

Sprzedaż produktów w sesji publicznej

Schematy pracy

Zapewne masz swój niepowtarzalny styl. Masz wypracowane metody, dzięki którym Twoja praca jest poukładana i nie gubisz się w tym co robisz. Z wszystkim się wyrabiasz i dokładnie wiesz, które zlecenie jest na jakim etapie…

A nawet jeśli nie jest dokładnie tak, to może być. Od niedawna w Zalamo pojawiła się zakładka „schematy pracy„. To ułatwienie, które daje Ci możliwość oznaczania sesji kolorami zależnymi od stopnia realizacji zlecenia. Możesz też ustalić sobie, które sesje (z jakim statusem) mają wylądować na stronie głównej Twojego panelu fotografa.

Żeby ustawić tą opcję wejdź w „schematy pracy”. Możesz ustawić jedne schematy dla ślubów, a inne dla sesji. W obu trybach panelu fotografa występuje ta opcja. s2Teraz wystarczy utworzyć swój własny schemat. Dodaj nazwę, a potem uzupełnij poszczególnymi ważnymi krokami towarzyszącymi zleceniu.

s3

Każdy krok oznaczony jest innym kolorem. Możesz też oznaczyć, który krok powoduje pojawienie się na stronie głównej. Na przykład, gdy projekt albumu jest już 3 dni u klienta.

bgtrfv

Kroki, czas po którym sesja, lub ślub z danym krokiem pojawia się na stronie głównej, zależą od Ciebie. Od Ciebie zależy też ile schematów będzie funkcjonowało na Twoim koncie. Gdy ustawisz swoje schematy, wystarczy, że przy dodawaniu nowej sesji, lub ślubu zaznaczysz, który schemat ma obowiązywać w danym zleceniu. A potem, przy konkretnej sesji zaznaczysz na jakim jest etapie.

nji

Wtedy dana sesja będzie zaznaczona kolorem danego kroku.

4

Tak, abyś od razu wiedział, która sesja jest na jakim etapie. I mógł filtrować sesje wg schematu i kroku. Tak, by zapanowanie nad wieloma zleceniami było łatwiejsze. fifi

Schematy pracy

Studniówka w Zalamo… Czyli sesja publiczna

Sezon półmetków, a niedługo też studniówek czas start. W końcu pierwsze zebrania w szkołach już się odbyły, są pierwsze ustalenia, która klasa gdzie, kiedy… I kto to uwieczni. Kto zrobi pamiątki, które za parę lat będzie można pooglądać i powspominać starą klasę i wszystkich przyjaciół z magicznego okresu szkoły średniej.

Twoi Klienci to ludzie, którzy chcą zdjęcia szybko i wygodnie, czyli jak to nastolatki wychowane w dobie komputerów i smartfonów. Dlatego proponowanym przez nas rozwiązaniem jest sesja publiczna. Klienci dostają link (maile klasowe sprawdzają się tu świetnie!), a potem sami mogą kupić te ujęcia na których im zależy. Wybrać je pomiędzy powtarzaniem materiału do obowiązkowej matmy, lub w czasie przerwy w szkole. Korzystając chociażby ze wspomnianego wcześniej smartfonu. Dodaj sesję publiczną, a w wiadomości do Klientów (ona pojawi się potem nad wyświetlanymi zdjęciami) wpisz tekst, którym chcesz swoich Klientów witać i gotowe!

2

 

 

Przy dodawaniu sesji skorzystaj z ustawień i ustal jak chcesz sprzedawać. Możesz sprzedawać jednocześnie pliki cyfrowe i odbitki. A do pobierania płatności (zwłaszcza za pliki cyfrowe!) przyda Ci się konto DotPay.

ustawienia publicznej

Potem już prosto. Wgraj zdjęcia w ostatecznej formie jaką chcesz oddawać, wyślij szczęśliwym uczniom link i mogą kupować. Pamiętaj że możesz stworzyć też przyjazny link. Taki, który będzie zabezpieczony hasłem i będzie pokazywał Twoją unikalną domenę.

sp4

A teraz czas na pokazanie jak wygląda to ze strony Twoich klientów, maturzystów. To przykład.

PRZYKŁAD, hasło to: TEST

 

To teraz już tylko… Poloneza czas zacząć!

PS. Dzięki naszym ulubionym przepisom z radością test pokaże Wam naszego Pana Misia… Wiecie, Miś jako jedyny nam wszelkie zgody RODO podpisał łapką 😉

Studniówka w Zalamo… Czyli sesja publiczna

Co widzi klient sesji prywatnej?

Często zastanawiacie się jak to jest ze strony klienta. Co tak właściwie widzi i jakie informacje trafiają na Jego maila.

Więc po kolei…

Na początku ustawiania sesji jest pole do dodania wiadomości do klienta. Właśnie tą wiadomość widzi Twój klient po wysłaniu przez Ciebie sesji. Trafia ona na maila, którego wpisałeś przy tworzeniu profilu Klienta.


rel2

 

W tym momencie Klient może zobaczyć, obejrzeć i przede wszystkim wybrać zdjęcia. Taki komunikat wita go na stronie:

s1

Po lewej stronie Twój Klient ma menu, które poprowadzi go przez wybór.

s2

Klient wybiera zdjęcia w prosty sposób. Jeśli sprzedajesz odbitki, to po zaznaczeniu „Wybieram” pod danym zdjęciem, obok pojawi się przycisk „odbitki”. Symbol ołówka pojawia się, gdy pozwalasz na komentarze odnośnie zdjęć.

s3

Po skorzystaniu z opcji komentowania, dane zdjęcie otwiera się w nowej karcie. Jest powiększone i pozwala na dodanie uwag w konkretnym miejscu na fotografii. Po dodaniu wszystkich komentarzy do zdjęć, Klient może użyć przycisku „Wyślij komentarze do fotografa”, który znajduje się na pasku na dole strony. Wtedy Ty zobaczysz je u siebie w panelu.

sp4

Ustal, ile odbitek Klient ma w cenie sesji, a jakie i za ile, może wybrać dodatkowo dla siebie, Babci zakochanej w wnuczce, czy Cioci, która ulubione zdjęcia wiesza na ścianie w salonie.

 

W lewym dolnym rogu Klient cały czas widzi podsumowanie swojego wyboru.

 

sp6

 

 

Po kliknięciu w zakładkę „Produkty” Twój Klient może zrobić zakupy w minibutiku. Wybrać dla siebie coś spośród tych rzeczy, które sprzedajesz poza zdjęciami. Produkty wraz z cenami wyświetlają się w formie zdjęć, które dodałeś. Po kliknięciu w zdjęcie Klient zobaczy szczegółowy opis.

 

Na koniec kwestia podsumowania zamówienia. Po kliknięciu „Finalizuj zamówienie” Klient ma krótkie zsumowanie kosztów. Widzi, co i za jaką kwotę kupuje. Akceptuje to i wysyła zamówienie do fotografa.

sp7

A potem dostaje podziękowanie za złożenie zamówienia:

s4

Teraz znów piłeczka pojawia się po Twojej stronie. Możesz przekazać zdjęcia, wysłać wiadomości, wysłać sesję raz jeszcze (np. po dodaniu kolejnych zdjęć), czy w inny sposób dokończyć zlecenie.

W przypadku przekazywania zdjęć, klient dostaje kolejnego maila:

s5

Po przejściu do sesji pod zdjęciami pojawia się zielony przycisk pozwalający na pobranie wszystkich zdjęć. Pobrać może też każde zdjęcie osobno.

s6

 

Podobnie jak Ty, Twój Klient ma w prawym górnym rogu dostęp do czatu, gdzie może w każdej chwili prosić o pomoc. A my na pewno pomożemy, gdy tylko będzie jej potrzebował.

Co widzi klient sesji prywatnej?

Galerie pokazowe

Czasem chce się pokazać swoje zdjęcia szerszemu gronu. Taka Klientka, Mama, chce pokazać ładnie i prosto Babciom, Dziadkom i najlepiej jeszcze tym 17 koleżankom z biura, a! I przyjaciółkom z klubu fitness. Jednym słowem: wielu osobom. W końcu ten cud najwspanialszy, jej dziecko ma piękne zdjęcia. Jej rodzina ma piękne zdjęcia. Takie którymi chce się chwalić wszystkim dookoła.

I wiesz co? Możesz to życzenie spełnić w fajny i promujący Ciebie sposób. Wystarczy, że stworzysz galerię pokazową. Ustalisz do niej hasło i gotowe. Mama może chwalić się całemu światu zdjęciami swojego skarbu. Może pokazywać świetnie wyglądającą i zabezpieczoną galerię. A wszystkie jej koleżanki mogą zobaczyć, kto te zdjęcia zrobił.

Albo inna sytuacja. Masz Klienta. Wybrał w sesji dodatkowe zdjęcia, co na pewno wywołało uśmiech na Twojej twarzy. W końcu to kasa, która jest ponad pakiet. Tak, dał Ci zarobić. To może teraz prezent dla Niego? Taka galeria, którą będzie się mógł pochwalić innym? Rodzinie i znajomym, którzy zobaczą Twoją pracę, a potem, zachęceni, może trafią przed Twój obiektyw? I później, podobnie jak Twój Klient, wybiorą i kupią dodatkowe ujęcia?

 

Są dwie opcje stworzenia galerii. Albo wybierasz po prostu znaczek obrazu,  tworzysz galerię od przysłowiowego zera i importujesz wybrane zdjęcia.

gp

Albo z sesji którą już masz zrobioną, eksportujesz te zdjęcia, które mają się tam znaleźć, do galerii pokazowej.

gp2

Zobacz na filmie, jak wygodnie możesz utworzyć i udostępnić taką galerię.

 

To osobny produkt z trybu sesyjnego, obok sesji prywatnej i publicznej. Jest rozliczany w identyczny sposób jak reszta: 1 galeria pokazowa = 1 sesja.

 

Na koniec pokażemy Ci jak taka galeria pokazowa może wyglądać, w wersji mozaiki: LINK do galerii. Hasło do niej brzmi: 123456

 

A! I tym razem za użyczenie zdjęć do przykładu „dziękuję” leci do Wiktorii Hyra.

Galerie pokazowe

Zamawienie odbitek przez gości weselnych

Jak było z tą listą pomysłów na ulepszanie Zalamo? Kolejny punkt z listy jest! Zamawianie odbitek. Bezobsługowe, proste, w pełni rozwiązane technicznie… Czyli tak jak ma być.

Z punktu widzenia gościa weselnego, czyli Twojego klienta wiele się nie zmieniło. Wciąż przegląda galerie PM, wypatruje swoje ulubione zdjęcia i wybiera te, które chce kupić. Wrzuca sobie do koszyka, opłaca online, a potem czeka na dostarczenie fotografii.

 

Za to dla Ciebie… Mamy nadzieję, że to prawdziwe ułatwienie.  Staraliśmy się! Do dziś, sprzedawanie zdjęć wiązało się ze zlecaniem do laboratorium, wyliczaniem, organizowaniem wysyłek itd… Nie brzmi najlepiej, prawda? Na szczęście to już koniec.
Teraz sprzedaż polega na wybraniu jednego z laboratoriów, oraz wpisaniu ile konkretnie chcesz zarobić na danej kombinacji formatu i papieru.  Potem tylko udostępnienie automatycznej sprzedaży w ustawieniach ślubu i gotowe! Pozostaje czekanie na informację o zwiększającym się stanie konta i przekazywanie na koniec miesiąca faktur do księgowych. To laboratorium zajmuje się resztą, czyli drukiem i wysyłką gotowych odbitek wraz z rachunkiem.

A dzięki nowym galeriom to wszystko może być na Twojej stronie www!

11852905_10207821947925750_1995397162_o

 

Wystarczy, że masz zarejestrowaną działalność i już możesz właśnie w ten sposób zarabiać dodatkowe pieniądze na sprzedaży zdjęć gościom. Żeby zacząć w zakładce „Odbitki”:

  • uzupełnij dane o swojej działalności,
  • zaznacz, czy jesteś VATowcem, czy też nie
  • podaj numer IBAN konta, na które mają wpływać pieniądze

Uzupełnij też cennik. Możesz to zrobić dla wszystkich par jednocześnie w zakładce „odbitki”, lub indywidualnie dla danego ślubu (sprzedaż –> cennik odbitek) Wpisz kwoty jakie Ty finalnie chcesz otrzymać za każde zdjęcie. Lab samodzielnie doliczy swoje koszty.

Po każdej transakcji Zalamo wygeneruje za Ciebie fakturę. Zgodnie z art. 106e ust. 1 Ustawy o podatku od towarów i usług z dnia 11 marca 2004 (z rozporządzeniem obowiązującym od 1 stycznia 2014 r) będzie to odrębna seria numeracji faktur, więc w żaden sposób nie będzie kolidować z numeracją jaką stosujesz do tej pory.

Tak, tylko faktury. Od 2014 roku każdy może wystawiać faktury, niezależnie czy jest Vatowcem, czy też nie (na podstawie wymienionej wcześniej Ustawy i Ustawy z dnia 29.08.1997 r. – Ordynacja podatkowa, art. 87), więc własnie one będą generowane w Twojej zakładce „faktury”.

flow

No i na sam koniec… Pewnie jesteście zainteresowani tą listą labów, które podjęły taką współpracę. Ona wciąż się rozszerza, ale na chwilę obecną zamawianie działa z Albumy Bodzioch, Crystal Albums, oraz LabHD.pl, DigitalAlbum, CyfrowaCiemnia.pl i Studio KMS .

bodziochcrystal labhd

logo cyfrowa ciemnia         digitalalbum    logo_black_png

I jak?

 

Zamawienie odbitek przez gości weselnych