Bezpieczne zdjęcia

Gazeta Prawna w artykule z 12.03.2019r. poruszyła kwestię zabezpieczeń na stronach fotografów. Opisała tam luki, które pojawiają się w wielu strefach klientów i są mocno niepokojące. Udało nam się ułatwić Wam dotarcie do tej treści:

Gazeta prawna: Fotorelacje w sieci mogą słono kosztować fotografów.

 

No cóż, pojawiające się pytania o kwestie zabezpieczeń i ochrony wydają się naturalną konsekwencją rosnącej świadomości nie tylko o ochronie wizerunku, ale też o możliwościach technicznych. A informacje zawarte w zdjęciach mają znaczenie… Nietrudno sobie wyobrazić sytuację, gdy Panna Młoda bardzo nie chce, by jakimś cudem do zdjęć dotarła szalona była Ukochanego. Czy też kłopoty po wypłynięciu intymnych zdjęć.  Sytuacji jest wiele. Wychodząc tym potrzebom naprzeciw – Zalamo dostarcza bezpieczne galerie, a opisane w artykule przypadki nie dotyczą naszych użytkowników.


Dlaczego zdjęcia w Zalamo są bezpieczne?

  1. Chronią Twojego Klienta
    Każdy Twój klient ma swój panel w którym pokażesz mu zdjęcia… W przypadku galerii ślubnej ma wgląd w galerię zanim zobaczy ją ktoś inny. Dzięki temu to Klient decyduje, które zdjęcia ostatecznie pokaże gościom! Każdy klient ma indywidualne hasło, by dostać się do swojej sesji, czy też ślubu. A to tak właściwie… tylko początek ochrony.
  2. Chronią Ciebie, Fotografie
    Mamy na myśli cały szereg zabezpieczeń przed niechcianym pobieraniem zdjęć, certyfikaty SSL i to co chyba najważniejsze. Świadomość, że samo hasło to jednak za mało. Zdjęcia są za firewall. Zabezpieczane są nie tylko całe galerie, ale i każde pojedyncze zdjęcie.

 

Do bezpieczeństwa podchodzimy z należytą powagą. Testujemy je również za pomocą zewnętrznych firm, które przeprowadzają audyty. Poniżej certyfikat od specjalistów z SISOFT.


Zresztą… Sprawdź to sam!

 

Do tej pory z wtyczki korzystaliśmy sami testując zmiany panelu. Czas podzielić się nią z Wami. Poniższa wtyczka sprawdza jakie zdjęcia są na stronie. I jeśli tylko jakiekolwiek nie ma zabezpieczeń bezpośrednio na zdjęciu (a nie tylko ogólnej galerii) to to wykaże.
Zainstaluj ją na Chrome, wejdź na swoje galerie z hasłem i sprawdź, czy są odpowiednio zabezpieczone.

 

POBIERZ WTYCZKĘ

Bezpieczne zdjęcia

A nie da się taniej jakoś? Czyli… Co odpowiedzieć klientowi.

A nie da się taniej? No proszę… I tak te zdjęcia są już zrobione… I Święta są zaraz! I dzieci chore. I… No wiem, że umowa, ale może jednak jakiś rabacik?

No właśnie. Kto nigdy nie usłyszał niczego w ten deseń, ten może naprawdę czuć się wyjątkowo. A co odpowiadać na takie pytania? Jak reagować?

Podejścia są różne. Dla wielu osób takie negocjacje są prawdziwym wyzwaniem. I mimo tego, że nie chcą obniżać swoich cen, to czasem pojawia się brak argumentów, lub wiary w samego siebie 😉

 

Zadaliśmy więc to samo pytanie różnym fotografom. Dziecięcym, ślubnym. Osobom, które „siedzą w branży”. Tym razem to my, Zalamo, postawiliśmy się w roli klienta. I nawet dostaliśmy zgodę na opublikowanie dla Was odpowiedzi. A więc… Co usłyszy klient negocjujący? Ktoś kto podważa zasadność ceny i chce zapłacić mniej, dostać więcej?

Olivia Batorska: Ale właśnie po to mam Zalamo żeby mnie nie stawiać w takiej niezręcznej sytuacji jak teraz. Bo dzięki zalamo każdy wybiera tyle zdjęć ile chce, na ile go stać i ile mu się podoba. Poza tym to by było bardzo nie fair w stosunku do moich stałych klientów, którzy odwiedzają mnie nawet po 5- 8 razy w roku, biorą dużo zdjęć i nigdy o żadne rabaty nie proszą.

Barbara Gepert: Ceny są ostateczne, ale mogę zaoferować mini pakiet. Jest tańszy, ale też zaznaczam dużo uboższy i tylko w studio.
Inaczej w sytuacji, gdy ktoś pyta po wyborze, wtedy jeśli wybrał naprawdę dużo to dorzucam jakiś gratis.

Asia Górka: Nie mam takiego zwyczaju. Szanuję swoją pracę i swój czas. A stałych klientów wynagradzam za lojalność w inny sposób. Poza tym, gdybym teraz dała rabat, to właśnie wobec tych stałych klientów byłoby nie fair i źle bym się z tym czuła…

Magdalena Margas: Jeśli klient chce się targować jest to dla mnie sygnał, że może nie do końca rozumie moją ofertę i nie rozumie, ile tak naprawdę dostaje w cenie sesji. Nie pozycjonuję się na taniego fotografa, ale na profesjonalnego fotografa i takie relacje staram się z klientem budować.  Jestem w stanie coś zaproponować jak np podwojenie odbitek papierowych z sesji ( jest to dla mnie znikomy koszt ), lub max 2 ujęcia więcej w ramach sesji. Nie zmieniam nigdy ceny sesji, ale potrafię negocjować co ta cena ma zawierać. Zawsze podkreślam swoje mocne strony, które wiem że różnią mnie od konkurencji. Ale nigdy moją mocną stroną nie była i nie będzie tania wycena mojej pracy.

Ania Grochal: Czy cena podlega negocjacji? Oczywiście! To ja w takim razie chcę 1500 za tą sesję. W końcu negocjować mogą dwie strony, prawda?
Zdarzyło się też, że klient już po sesji dzwonił do mnie, że zdjęcia super i oni by dobrali więcej, ale cena ich blokuje… To usłyszał: Panie, ja nissanowi tez tak mówiłam w salonie, ale nie podziałało… dalej jeżdżę fordem!

Czarek Rajkowski: Czarek w sumie nic nie odpowiada. Próby negocjacji ceny wywołują nagły atak śmiechu. A gdy donośne „Buahahahaha” ustaje to klient cóż… Zdecydowanie nie wraca do tematu wiedząc już, że podana cena to cena ostateczna.

 

A co odpowiadają inni?
Grzegorz Malinowski: Zależy od klienta, bo jeżeli jest to komercja to klient ma pewien budżet i gdy wyceniam zlecenie, to na początku pytam w jakim budżecie się poruszamy. To ułatwia sprawę. Jasne, że czasem wycenia się sesję, a klient odpisuje, że „musimy zejść z ceny, bo jakoś trzeba się dopasować”. To normalne w działce komercyjnej, ale jeżeli propozycja klienta schodzi poniżej naszych oczekiwań to po prostu się odmawia.
Zupełnie inaczej jest z klientem indywidualnym. Tutaj nie ma negocjacji. Jeżeli chodzi o sesje, czy też repo ślubne, sesje indywidualne, rodzinne itp to sprawa jest prosta. Odpowiadamy że nikomu nie udzielamy rabatów i ucina się temat. Bez dodatkowego komentarza.
Tak samo, gdy klient siedzi  już w studio, rozmawiamy np o pakiecie ślubnym i pyta czy może liczyć na rabat, to pojawia się krótka odpowiedz: nie, oferta jest tak skalkulowana że nie ma możliwości udzielenia rabatu.  Ale… Trzeba wiedzieć skąd się te ceny nasze wzięły i samemu być ich pewnym.

A na koniec parę słów od kolejnego fotografa. O pewności swoich cen właśnie 🙂

Tomasz Tołłoczko: Ustalenie ceny za swoje usługi to jedno z najtrudniejszych zadań z jakimi przyszło mi się spotkać w branży fotograficznej. Początkowo jest tak, że każdy sprzęt który ma pomóc w byciu bardziej profesjonalnym wydaje się niedostępny ze względu na swoją cenę, a jednocześnie (przynajmniej dla mnie tak było) jakość usług, którą proponowałem była tak niska, że ciężko było brać za to konkretne pieniądze. W moim przypadku było tak, że kiedy zaczynałem pracować jako fotograf, byłem już ojcem 2 dzieci, a wkrótce miałem mieć ich 3, więc za każde zlecenie musiałem brać cokolwiek żeby w ostatecznym rozrachunku moje wyjście z domu, opłacało się w jakikolwiek sposób. Z czasem zleceń było coraz więcej i to właśnie czas stał się wyznacznikiem tego, ile warta jest moja praca. W sytuacji w której wychodziłem z domu, a potem wracałem tylko po to, żeby kolejne godziny siedzieć przy komputerze i kompletnie nie mieć kontaktu z rodziną, to właśnie czas stał się wyznacznikiem tego, ile moja usługa powinna kosztować. Jeśli za swoją pracę nie jestem w stanie zarobić tyle pieniędzy, żeby utrzymać rodzinę to albo muszę myśleć o innej pracy albo naturalną sprawą, jest to żeby ceny podnosić do swojego statusu.
Kolejnym aspektem jest sprzęt. Jeżeli chcę wykonywać swoje usługi profesjonalnie, i nazywać się fotografem profesjonalnym, oznacza to że muszę korzystać z takiego sprzętu, który na to mi pozwoli i nie będzie mnie ograniczał w żadnym stopniu. Zatem jeżeli mam problem z matematyką i nie potrafię wyliczyć ile potrzebuję zarobić, żeby na taki sprzęt było mnie stać, a tak było w moim przypadku, to muszę wziąć kredyt.  Rata za całość będzie wtedy moim wyznacznikiem tego, ile muszę zarabiać żeby co miesiąc było mnie stać na spłatę. Jeżeli fotografia jest moim jedynym źródłem utrzymania, a w dzisiejszych czasach jest to jedyny wyznacznik tego czy ktoś jest fotografem zawodowym czy hobbystą, to muszę zarabiać tyle, żeby nie tylko było mnie stać na przeżycie, ale również zapewnienie owej klasy sprzętu i oprogramowania.

Zalamo: Czyli… Jest konkretne wyliczenie za ile się opłaca Tobie i potem negocjacji cenowych z klientem indywidualnym nie ma?

Tomek: Dokładnie tak. To znaczy założyłem że należy wyliczyć konkretną sumę za konkretny czas i tego się trzymać. Negocjacje mają miejsce jedynie w momencie kiedy obie strony są beneficjentem takowych. Oczywiście to zawsze było najtrudniejsze w sytuacji bez zleceń, bo wtedy zawsze istnieje obawa że nie zarobię nic, ale trzeba mieć w tyle głowy że nawet brak zarobku oznacza zarobek czasu, który można dobrze wykorzystać 🙂

 

 

A nie da się taniej jakoś? Czyli… Co odpowiedzieć klientowi.

Cześć Kliencie! SMS przyszedł!

Milion maili na skrzynce. Programy pocztowe, których filtry wrzucają wiadomości w spam, lub w dziwne zakładki. Przepełniona poczta, która nie wpuszcza kolejnej wiadomości. Znacie to? Wasi klienci zapewne też 🙂
Dlatego czas na wysyłanie SMS-ów o sesji. 🙂


Fotograf

  1. wysłał sesję
  2. przekazał zdjęcia do pobrania
  3. wysłał dodatkową selekcję
  4. wysłał projekt do przejrzenia,
  5. wysłał pytania (kwestionariusz) związane z sesją

To momenty, gdzie po kliknięciu „wyślij”, do Twojego Klienta pofrunie SMS.

Ale!
Każdy z nas chce też czasami spać. A już na pewno nie chcemy obudzić komuś dzieciaczka wiadomością o wysyłanej w nocy sesji, dlatego SMS-y wychodzą tylko w dzień pomiędzy 8.00 a 21.00. W weekendy od 9.00, bo przecież każdy chce pospać dłużej (a przynajmniej poudawać, że ma taką możliwość) 🙂 Dlatego, jeśli wyślesz swojemu klientowi sesję o 23.30 to chociaż mail trafi na skrzynkę od razu, to SMS zostanie wysłany dopiero na drugi dzień rano.

Wystarczy przy dodawaniu nowego klienta (lub aktualizacji danych istniejącego) wpisać jego nr telefonu + kraj. To nie jest obowiązkowe, więc jeśli nie chcesz korzystać z SMS, lub po prostu nie znasz numeru klienta to najzwyczajniej w świecie nie musisz go wpisywać.

Na chwilę obecną wiadomości ślemy w języku:

  1. polskim
  2. angielskim

A jak dokładnie one wyglądają? Spójrz niżej 🙂 

Cześć Kliencie! SMS przyszedł!

Czas do szkoły! – nowe rozwiązania w sesjach publicznych

Jak tam rozpoczęcie roku szkolnego? Czas na tornistry, zeszyty, radość na dźwięk dzwonka kończącego lekcję… A za chwilę zdjęcia z pasowania, sesje szkolne i reportaże z przedszkoli oczywiście! Całe mnóstwo okazji i możliwości do uwiecznienia przez Fotografa.
A jak zdjęcia w szkole, to oczywiście sesja publiczna w Zalamo. A tu trochę ostatnio pozmienialiśmy!

 

Zdjęcia proszę wybrać do 25.09.2018 

Oj tak… Wiemy o klientach, którzy mając termin na wybieranie, wybierają 2 tygodnie później. Wiemy też jak mocno rozbija to czas pracy. Właśnie dlatego sesję publiczną możecie po prostu „dezaktywować”. Sami ustalacie datę po której klient zobaczy taki komunikat:
Jak to zrobić?
W zakładce Udostępnij na końcu czeka na Ciebie bardzo ważne pytanie 🙂 Po przekroczeniu wyznaczonej daty sesja wyłączy się sama (a Ty wciąż masz pełen dostęp do zamówień, podglądu sesji).

 

Do ceny odbitki doliczany jest koszt pracy nad plikiem

Tak, jest licencja. Którą ustawiamy np. na 15PLN. Załóżmy, że tyle kosztuje u Ciebie plik cyfrowy. Możesz ustawić aby zamawiający musiał zapłacić cenę pliku. Niezależnie od tego czy chce wersję cyfrową, czy też same odbitki, opłacenie Twojej pracy i obróbki będzie wymagane (o ile to właśnie ustawisz).

 

 

Co jeszcze?
Nauczyliśmy system zapamiętywać co klient lubi. Wybiera odbitki? To przy kolejnym zdjęciu to właśnie Wersja papierowa włączy się domyślnie. Woli Akcesoria? Nie ma sprawy! Domyślnie właśnie je będzie widział jako pierwsze podczas zakupów. Tak, by mógł jak najszybciej i jak najprościej dla siebie klikać. I składać zamówienia na kwoty, które wywołają uśmiech na Twojej twarzy 🙂

Akcesoria
Zmieniliśmy formę pokazywania produktów. Aktualnie WSZYSTKIE pokazują się w zakładce „Produkty”. Dodatkowo, te które są dedykowane dla jednego zdjęcia można zakupić bezpośrednio przy zdjęciu.

Pobieranie hurtem
To już mniej popularne, ale pojawiają się sytuacje, gdy chcecie po prostu przekazać zdjęcia. Opcja pobrania wszystkim plików na raz? Już jest! 🙂

 

 

Mamy nadzieję, że zmiany i poprawki pomogą Wam pobić dotychczasowe rekordy na sesjach szkolnych. Powodzenia! Czekamy na Wasze „chwalenie się” 🙂

Przypominamy też o tym, że warto pamiętać o zgodach rodziców na zdjęcia – tu możecie je pobrać.

Czas do szkoły! – nowe rozwiązania w sesjach publicznych

Mamy to! Nowe galerie dla gości

Zdjęcie, które są pokazywane Waszym Parom i ich gościom powinny mieć jak najładniejszą oprawę. Nowoczesną, a jednocześnie subtelną…  Przynajmniej takie określenia od Was często słyszeliśmy! Ten sezon przywitaliśmy więc nowym wyglądem części dla Pary Młodej i ich gości 🙂 Teraz jest jasno, świeżo i przejrzyście.

 

I jak Wam się podoba? Okładka, którą oczywiście sami wybieracie, jest do ustawienia w okienku Okładka, po kliknięciu Galeria dla gości w konkretnym ślubie.

Która podoba Wam się najbardziej?

A tu zapraszam Was do zobaczenia przykładowej galerii
hasło do niej to: wielkielove

Mamy to! Nowe galerie dla gości

Zbieranie zgód od klientów? To łatwe!

W czasie podpisywania umowy o sesję, czy też rozmowy z klientem zbieracie różne zgody. Nie tylko te wynikające bezpośrednio z RODO! Są pytania o publikację, oznaczanie na FB, o to by zdjęcia z sesji mogły się znaleźć na Waszej stronie internetowej.
Jest tego trochę, prawda?

Czas więc, by to trochę uporządkować. W nowej zakładce, jaka pojawiła się w Waszych panelach (to ten groźnie wyglądający młotek sędziowski na górnym pasku w trybie sesyjnym) będziemy rozwijać narzędzia związane z prawno-formalnym ogarnianiem sesji.

Na start możecie tam ustawić jakie zgody chcecie zbierać domyślnie w sesjach prywatnych. Wiemy jednak, że sesje między sobą też się różnią. Czasem są robione dla przyjaciół… I tam chcecie tych zgód mniej. Czasem zgody macie już zawarte w umowie i w Zalamo chcecie, aby klient wyklikał tylko coś dodatkowego. Jest taka opcja! W linku powyżej są ustawienia domyślne dla konta, ale w danej sesji, w zakładce RODO możecie zaznaczyć, czy też odznaczyć okienka. Wedle własnej potrzeby 🙂
Po zaznaczeniu zawsze możecie podejrzeć jak będzie wyglądała treść, którą klient dostanie do zaznaczania.

Jednym ze zdań jakie pojawiają się w informacjach dla Klienta jest:

Dane osobowe przetwarzane na podstawie udzielonej zgody  przetwarzane do czasu jej cofnięcia, jednak nie dłużej niż  36 m-cy od wykonania umowy.

A z racji tego, że pliki trzymacie różnie… To sami możecie sobie wpisać ile miesięcy chcecie pokazywać w informacjach dla klientów.

 

Co jeszcze?


Wiele osób zwróciło uwagę na swoją potrzebę drukowania potwierdzeń. Zgoda oznaczona online jest „dowodem”, więc konieczności drukowania nie ma. Wiemy jednak, ze niektórzy po prostu lubią papier. Dlatego w danej sesji możecie teraz nie tylko wydrukować wyklikane zgody, ale też sprawdzić dokładną datę, kiedy wysłaliście o nie zapytanie.

I oczywiście można wyszukać w której sesji są już zgody. Wyszukiwarka pozwala wyselekcjonować np. sesje, w których jest zgoda na publikację i mają słowo „ciążowa”  w nazwie. Tak, by ułatwić Ci szukanie tego co potrzebujesz i kontrolowanie tego co masz w panelu przy minimalnym nakładzie czasu 🙂

Zbieranie zgód od klientów? To łatwe!

Sesje w szkołach? Zgoda zgodna z RODO do pobrania.

Z racji tego, że sesje w szkołach i przedszkolach mają teraz swój super gorący okres nasuwa się nam ważne pytanie. No ok, właściwie to nie tylko nam 🙂 To Wy pytacie nas, a my… Zapytaliśmy kogoś, kto się na tym dobrze zna. Dzisiaj odpowiada dla Was prawnik, Weronika Bednarska z kancelarii So In Law. Poniżej przeczytacie odpowiedź od specjalisty i poznacie treść zgody dla takich zleceń.

 

Co RODO zmienia w pracy Fotografa szkolnego?

Jeśli dotychczas w pełni stosowałeś się do zasad ochrony danych osobowych, Twoja praca nie przejdzie rewolucji. Nadal podstawowym obowiązkiem jest zbieranie zgód na przetwarzanie danych – jedynie ich treść nieco się zmienia.
Co ważne, w RODO wyraźnie wskazano, że daną osobową jest także WIZERUNEK. W związku z tym wykonując szkolne sesje, zgoda jest potrzebna nie tylko na przetwarzanie np. imienia i nazwiska fotografowanej osoby, ale także na przetwarzanie jej wizerunku.
Jeśli wiesz, że z daną osobą podpiszesz umowę, nie musisz zbierać odrębnych zgód, bo podstawą przetwarzania danych jest przetwarzanie danych w związku z wykonaniem umowy lub podjęcia działań przed jej zawarciem.

W pracy fotografa szkolnego nie zawsze dochodzi jednak do zawarcia umowy –
nie każde dziecko, lub jego rodzic kupują zdjęcia – dlatego najlepiej zebrać zgody od wszystkich fotografowanych osób. Trzeba podkreślić tu fakt, że dzieci w wieku szkolnym i przedszkolnym nie są pełnoletnie, więc zgodę powinni podpisać ich rodzice lub inni opiekunowie prawni (ale spokojnie, wystarczy jeden z nich).

To teraz pytanie słyszane najczęściej. Jak powinna wyglądać zgoda? Przede wszystkim należy kierować się czterema podstawowymi zasadami – musi być dobrowolna, konkretna, świadoma i jednoznaczna.
Dodatkowo, każda osoba, której dane są przetwarzane, powinna zostać poinformowana m.in. o tym kto jest administratorem danych (czyli np. fotograf, lub firma dla której pracuje), w jakim celu dane są przetwarzane, jaka jest podstawa prawna przetwarzania, czy dane będą przekazywane innemu podmiotowi (np. zlecenie do labu, korzystanie z Zalamo) a także jakie prawa tej osobie przysługują.
Wzór takiej zgody wraz z obowiązkowymi informacjami, które musisz podać znajdziesz niżej.
Ważne, aby wszystkie zgody na przetwarzanie danych były przechowywane i zabezpieczone. W razie ewentualnej kontroli, organ nadzorczy będzie chciał je zobaczyć, a Ty musisz je wykazać.

Pamiętaj, że dane osobowe (w tym same fotografie zawierające wizerunek osób fotografowanych) powinny być przetwarzane tylko tak długo jak to jest konieczne i uzasadnione. Nie przechowuj więc niepotrzebnie np. odbitek wywołanych i niesprzedanych zdjęć.

Nowością w wypełnieniu obowiązków wynikających z RODO jest prowadzenie rejestru czynności przetwarzania danych. Najlepiej stworzyć tabelę, w której zapisuje się:
a) Kto przetwarza dane – wpisz nazwę i adres administratora danych,
b) Jakie kategorie danych przetwarzasz – np. zbiór danych uczniów szkoły…
c) Kategorie osób, których dane dotyczą – np. uczniowie szkoły…
d) Zakres danych – imię i nazwisko, adres, wizerunek,
e) Kategorie odbiorców – np. pracownicy labu,
f) Planowany termin usunięcia danych,
g) Opis stosowanych zabezpieczeń danych, np. szafa zamykana na klucz, antywirus, hasło do komputera itp.

 

A tu po kliknięciu pobierzecie wzór umowy na przetwarzanie:
wersja PDF: Zgoda na przetwarzanie danych osobowych – sesja w szkole
wersja DOCX: Zgoda na przetwarzanie danych osobowych – sesja w szkole

PS od ZALAMO 🙂
Część szkół wyraża chęć podpisania umowy powierzenia z Zalamo jako miejscem gdzie trafiają zdjęcia. Z naszej strony nie ma problemu! W razie takiej potrzeby, zachcianki czy jakkolwiek by tego nie nazwać – dajcie znać na czacie. A po podpisaniu umowy powierzenia ze szkołą, będzie możliwość zbierania tych zgód w wersji „klikanej” w Zalamo.  O szczegółach poinformujemy jak najszybciej!

Sesje w szkołach? Zgoda zgodna z RODO do pobrania.