Ulotki w pakowaniu PREMIUM – FAQ

Ulotki reklamowe dodawane do zamówienia to skuteczne narzędzie marketingowe, które pozwala dotrzeć bezpośrednio do klientów. Dzięki nim możesz budować lojalność klientów. Krótkie podziękowanie zamawiającemu za okazane zaufanie, to niskokosztowy sposób na wzmocnienie wizerunku marki. Dodaj ulotkę do swoich przesyłek premium i zobacz, jak Twoja oferta trafia prosto w ręce zainteresowanych!

1. Ulotki/podziękowania w premium – do czego służą?


Dla zamówienia każdego klienta możesz automatycznie załączyć podziękowanie. 
 
Ulotki mają dwa cele: 
1. Większa część ulotki to Twój przekaz do klientów (podziękowanie, informacja o sesjach w studiu, zniżka na kolejne zlecenia… co tylko podpowie Ci marketingowa kreatywność). 
 
Ta część zajmuje około 2/3 odbitki-ulotki. 
 
2. Automatycznie generowana dolna część ulotki to informacje ułatwiające rozdanie zleceń uczniom.  
a) duże, wyraźnie wydrukowane imię i nazwisko zamawiającego 
b) nazwa szkoły i grupy (klasy) 
c) numer zamówienia w Zalamo 
d) miniaturki kilku pierwszych odbitek 

2. Czy ulotki są obowiązkową częścią zamówienia premium? 


Nie, to tylko ułatwienie a nie obowiązek.  
 
Jeśli nie chcesz załączać podziękowania dla klientów, to zawsze można odczytać dane zamówienia z każdej odbitki. Konkretnie z tzw. backprintu, czyli napisu z tyłu odbitki. Znajdziesz tam imię i nazwisko osoby zamawiającej oraz nazwę szkoły (przedszkola) czy klasy. 
 
Ze względów technologicznych backprint jest drobnym drukiem, więc jest mniej wygodny do odczytania niż ulotka, ale również pozwala poprawnie rozdać zamówienia. 

3. Ulotki – ile to kosztuje?


Zaprojektowana przez Ciebie ulotka będzie dołączona do zamówienia jako kolejna odbitka. System automatycznie wydrukuje ją w najmniejszym formacie wybranym przez Twojego klienta. 
 
Za ulotkę płacisz jak za każdą inną odbitkę w danym zamówieniu.  
Np. jeśli Twój klient zamówił dziewięć sztuk odbitek 10×15, to system potraktuje ulotkę jako dziesiątą odbitkę. 
 
Zamówienia z ulotkami mogą być zrealizowane wyłącznie w labach premium. 

4. Ulotki – jak je dołączyć do zamówienia?


Ulotkę można dołączyć do zamówień na trzy sposoby. 

Domyślnym sposobem jest włączenie opcji ulotki w danej sesji. W zakładce „Sprzedaż / Sprzedaż odbitek”. Wgrywasz projekt ulotki lub wybierasz jeden projekt spośród wcześniej wgranych.  
 
Dzięki takiemu rozwiązaniu możesz jednym klikiem zamówić odbitki z kilku szkół jednocześnie a w każdej klasie może być inna ulotka.  
 
Ważne, żeby wgrać ulotkę, zanim opublikujesz sesję. Zamówienia złożone przed wgraniem ulotki – domyślnie nie będą jej miały. (Można to później łatwo uzupełnić). 

SPOSÓB DRUGI
Jeśli klienci złożyli zamówienia, zanim wgrałeś ulotkę do sesji, to możesz uzupełnić ten brak domyślnym projektem. Podczas zamawiania pojawia się opcja „dodaj ulotkę”. Zadziała ona na wszystkie zamówienia, w których system wykryje brak ulotki. 
 
Ulotka wgrana w do sesji ma pierwszeństwo przed tę dodaną w koszyku. Więc system uzupełni brakujące ulotki, ale nie zmieni tych, które były już wcześniej przypisane do zamówień. 


SPOSÓB TRZECI:
Możesz też wgrać domyślą ulotkę do swoich ustawień konta. Wtedy system będzie pamiętał za Ciebie, by uzupełnić brakujące ulotki wersją domyślną.  Domyślą ulotkę możesz wgrać Moje konto / Moje studio / Ustawienia zaawansowane / Ustawienia ulotek na odbitkach 





5. Ulotki – jak je zaprojektować?


Zaprojektuj plik o wymiarach: 
3602 x 3544 px 
i wgraj do sesji. 
 
Twój projekt zajmie około 2/3 ulotki (będzie zbliżony do kwadratu). Pozostała 1/3 to będą informacje ułatwiające rozdanie zamówień właściwym osobom, m.in. imię i nazwisko zamawiającego, numer zamówienia itd. 

6. Skąd będę widzieć, że każde zamówienie ma swoją ulotkę? 


W trakcie składania zamówienia jest krok, gdzie możesz sprawdzić każdy plik w każdym zleceniu. Tam również pojawi się wybrana przez Ciebie ulotka. Jeśli jej nie widzisz w tym widoku lub jeśli jest niepoprawna – należy wrócić do sesji i poprawić zlecenie. 

7. Czy mogę sprawdzić, jakie ulotki były przypisane do zamówionych w labie zleceń? 

Tak, wejdź w zakładkę „Moi dostawcy”, wybierz laboratorium, gdzie zamówiłeś odbitki i przejdź do „Zamówione”. Kiedy klikniesz w prostokąt pokazujący dane zamówienie zobaczysz wszystkie zdjęcia z danego zamówienia wraz z ulotkami. 

Ulotka dodawana do zamówienia, to nie tylko kolorowa karteczka z logiem i dziękuję.

  1. Promocja produktów i usług: Nowe produkty? Scenki na kolejny sezon jako zachęta? Dzięki temu klienci są na bieżąco informowani o ofercie firmy.
  2. Budowanie lojalności klientów: Kod na ulotce do wykorzystania przy kolejnej sesji w szkole? Czemu nie! Na pewno zmiana fotografa przyjdzie wtedy oporniej do głowy 😉
  3. Edukacja klientów: a może chcesz przekazać jakieś ważne wieści, istotny dla Ciebie przekaz? To Twoje miejsce
  4. Wzmocnienie wizerunku marki: Buduj swój wizerunek. Nie bądź anonimowy wśród rodziców w szkołach i przedszkolach – przecież to Oni są Twoimi Klientami! Dobry projekt ulotki może pozytywnie wpłynąć na postrzeganie Twojej marki przez klienta.

A inne zalety?

  1. Niski koszt produkcji.
  2. Ukierunkowanie na konkretnego odbiorcę.
  3. Trafia do Klienta wraz z dużym ładunkiem emocjonalnym, ze zdjęciami!
  4. Bezpośredni kontakt z klientem.
  5. Wielofunkcyjność. To Ty zdecyduj na jaką funkcję ulotki chcesz przede wszystkim nastawić swój przekaz. I pod to skieruj swój projekt. Ulotki mogą pełnić wiele ról jednocześnie – promować produkty, oferować zniżki, informować o wydarzeniach i budować relację z klientem… To bardzo wszechstronne narzędzie!

Dodawanie ulotek reklamowych do zamówień to skuteczny element strategii marketingowej Twojej marki 🙂

Ulotki w pakowaniu PREMIUM – FAQ

ZAMAWIANIE z PAKOWANIEM PREMIUM – FAQ

Czas na odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania odnośnie zamawiania odbitek z pakowaniem Premium. Kliknij w interesujące Cię pytanie, by rozwinąć odpowiedź.

1. Pakowanie odbitek PREMIUM – co to jest? 


To usługa przeznaczona głównie dla fotografii szkolnej i przedszkolnej.  
Dzięki Zalamo kilkoma kliknięciami możesz złożyć zlecenie druku odbitek w wybranym laboratorium a zamówienie jest już w pełni posortowane na klientów, klasy i szkoły. Nie wymaga więc od fotografa żadnego dodatkowego pakowania.  
 
Wszystkie formaty odbitek zamówione przez Twojego klienta będą zapakowane w jednej folijce
Dodatkowo każdy z Twoich klientów może mieć automatycznie załączoną ulotkę do zlecenia. 
Dowiedz się więcej o ulotkach w pakowaniu premium. 



 

2. Ile to kosztuje?


Płacisz po prostu za wydruk, a pakowanie jest w zasadzie gratis.  

Mówiąc precyzyjnie – płacisz według cennika danego laboratorium. Automat Zalamo wylicza cenę w trakcie składania zamówienia. Każda folijka ze zleceniem Twojego klienta rozliczana jest oddzielnie.  

Na przykład: Twój klient zamówił jedną odbitkę 20×30 oraz dziesięć odbitek 10×15. 
Będą one spakowane razem a Ty zapłacisz zwykłą cenę za pojedynczą odbitkę 20×30 oraz obniżoną cenę za małe odbitki, które automat policzy z przedziału cenowego dla 10 sztuk. 

 
Zobacz  ceny poszczególnych laboratoriów i złóż zamówienie testowe za 1 zł.  https://nowypanel.zalamo.com/samples/prints

3. Jak są spakowane odbitki PREMIUM?


Zamówienie PREMIUM jest gotowe do rozdania w szkołach. I trochę przypomina matrioszkę, czyli babę w babie: 
całe zlecenie rodzica będzie skompletowane do wspólnej folijki (wszystkie formaty spakowane razem!) 
– folijki ze zleceniami poszczególnych rodziców są skompletowane jako cała klasa (opakowanie klasy jest podpisane np. „klasa 4 B” i zawierają check-listę wszystkich zleceń [listę dla nauczyciela], na której można odznaczyć, jakie zlecenia zostały już przekazane klientom) 
 – opakowania z odbitkami dla danej klasy są spakowane razem i opisane jako dana szkoła, więc możesz zamówić kilka szkół jednocześnie a każda będzie spakowana osobno
 
Usługę realizują laby z oznaczone w Zalamo jako laby PREMIUM. 

4. Skąd system wie, jak podzielić zamówienia na klasy i szkoły? 

Dodając sesję publiczną, wybierasz „Okazję do sesji”. 
Przy wybraniu fotografii szkolnej bądź przedszkolnej pojawia się możliwość określenia nazwy szkoły i klasy. 

System posortuje odbitki według tego, co wpiszesz w ustawieniach sesji. Wybrana nazwa zostanie nadrukowana na opakowaniach. 
 

5. Jak złożyć zamówienie?


1. Na liście zamówień w Zalamo filtrujesz, co chcesz wydrukować (np. zaznaczasz wszystkie opłacone zlecenia z pięciu placówek). 
2. Klikasz „eksportuj” a następnie zaznaczasz, co chcesz eksportować („odbitki”) i klikasz „zamów odbitki”) 
Obecnie nie ma możliwości zamówienia plików jako odbitek w pakowaniu Premium. 
3. Wybierasz, jak ma być spakowane zlecenie (zaznacz „pakowanie premium”) 
4. Wybierasz laboratorium, które ma zrealizować odbitki. 
5. Sprawdzasz, czy w zamówieniu nie ma błędów. 
6. Podajesz dane adresowe i płacisz. 
 
Zaledwie kilka kroków a wszystko przyjdzie precyzyjnie posortowane i podpisane. 

6. Co to jest lista dla nauczyciela [check-lista]? 


Aby jeszcze bardziej ułatwić rozdanie zleceń paczka zawierająca odbitki dla klasy ma dołożoną listę zleceń. 
Jest ona pomocna szczególnie przy wysyłce bezpośrednio na adres szkoły. Wychowawca bierze podpisane nazwą klasy pudełko, w którym są zlecenia gotowe do rozdania uczniom. Po oddaniu folijki danemu uczniowi może zaznaczyć, które zlecenie już przekazał.  
 
Lista jest uszeregowana alfabetycznie według nazwisk zamawiających.   
Jeśli wgrałeś swoje logo do Zalamo – będzie ono wydrukowane na górze check-listy.

7. Czy są faktury zbiorcze? 


Jedna faktura zamiast kilku? Tak!, nareszcie porządek i nic Ci nie umknie przy rozliczeniach.  
Nieważne, ile zamówień złożysz w danym labie, na koniec miesiąca otrzymasz jedną fakturę, która będzie zawierała wypunktowane wszystkie zamówienia z danego miesiąca

8. Gdzie znaleźć faktury zbiorcze? 


Faktura zbiorcza jest do pobrania na koniec miesiąca w Zalamo, w zakładce „Moje konto”. 

Wejdź w „Moje studio”, następnie „Rozliczenia” i w zakładce „koszty” znajdziesz poszczególne faktury uporządkowane latami i miesiącami. 


 

9. Jakie są dostępne formaty odbitek w pakowaniu Premium? 


Oferta zależy od laboratorium. 
Obecnie dostępna konfiguracja to papier jedwabisty z kadrowaniem „pełny papier”. 

Obecnie dostępne formaty to: 
10×15 
13×18 
13×19 
15×21 
15×23 
20×30 
 
Ofertę najlepiej sprawdzać w zakładce „Cennik” na stronie Zalamo. 

https://nowypanel.zalamo.com/samples/prints

10. Czy mogę zamówić pakowanie premium z innych sesji niż (przed)szkolne?


TAK! Jeśli na liście zamówień będą na przykład zlecenia z sesji prywatnych również przyjdą osobno spakowane. 

11. Czy w pakowaniu PREMIUM zawsze muszę mieć podział na szkoły i klasy? 


Nie. W niektórych sytuacjach wygodniej jest wpisać tylko nazwę placówki. Wtedy na przykład cały żłobek będzie spakowany do jednej paczki, bez podziału na grupy. 
 
Istnieje też możliwość połączenia w jednej przesyłce pakowania premium z zamówieniami podzielonymi inaczej. Co opisujemy niżej. 

 
PAMIĘTAJ! Jeśli nie nie klikniesz „dodaj” po wpisaniu klasy/grupy, to zamówienie będzie podzielone tylko na szkoły. Samo wpisanie nazwy grupy, bez jej dodania nie spowoduje podziału na grupy

12. Zrobiłem błąd w nazwie placówki. Kiedy mogę to poprawić? 


Nazwę placówki i nazwę grupy można zmienić w trakcie całego trwania sesji. Laboratorium wydrukuje tę nazwę, która będzie wpisana w momencie rozpoczęcia druku.  

Dlatego podczas pakowania pojawia się informacja, jak będą zapakowane i podpisane zamówienia. Na tym etapie możesz przerwać zamówienie, klikając „Muszę poprawić”. Wróć wtedy do sesji, by dopisać brakujące nazwy grup, poprawić podpisy itd.  

A potem dokończ zamówienie. Tzn. wyeksportuj zamówienia z poprawkami ponownie. 

13. Czy mogę dołożyć coś do zamówienia później? 

Tak, jeśli potrzebujesz przygotować zamówienie „na raty” – masz taką możliwość.  

Na przykład przygotowujesz zamówienie jednej szkoły i doprowadzasz je do momentu, gdy znajdzie się w zakładce „Moi dostawcy”. A następnego wieczora kolejne zamówienie ląduje w „Moi dostawcy” itd. 

Gdy chcesz sfinalizować zamówienie, wchodzisz do zakładki „Moi dostawcy”, wybierasz dostawcę a następnie zaznaczasz, które z przygotowanych zleceń mają być wykonane.  

Potem podajesz adres wysyłki i opłacasz. Wszystkie zaznaczone podzlecenia trafią do laboratorium jako jedno duże zamówienie (będą miały wspólny numer zamówienia, tutaj np. 1138). 




UWAGA: nie ma możliwości wprowadzenia zmian w opłaconym już zleceniu. 

14. Czy jeśli zdecyduję się na pakowanie PREMIUM, to całe zamówienie musi być tak podzielone? 


Nie. Możesz otrzymać jedną przesyłką zamówienia, które miały różne typy pakowania. Np. możesz mieć jedną placówkę podzieloną PREMIUM a drugą np. z podziałem na sesje. 
 
Możesz zbudować zamówienie z kilku podzamówień a każde z nich może mieć inny podział przy pakowaniu. 
 
Aby uzyskać taki efekt wyeksportuj najpierw część zamówienia. A potem drugą. Tak, by obie znalazły się w zakładce „Moi dostawcy”. 

 
Np. pierwszych kilka zamówień, które będą podzielone wyłącznie na osobne sesje (w jednej folijce wszystkie zamówienia z danej sesji): 


 

 
I drugie z pakowaniem Premium: 

15. Jak zamówić zbiorczo kilka podzamówień? 


Wyeksportuj część zamówienia, która trafi do zakładki „Moi dostawcy”. A następnie drugą część zamówienia. W obu możesz zaznaczyć inne typy pakowania. 
 
 
Zakładka „Moi dostawcy” pełni funkcję koszyka sklepowego. Wkładasz do koszyka podzamówienia a dopiero na koniec decydujesz, co zamówisz jedną przesyłką. 
 
Np. Np. zamów dwa podzamówienia a trzecie możesz zostawić, by zamówić je później: 

Po kliknięciu „Zamów” wybierasz metodę przesyłki, podajesz adres i płacisz. Do laboratorium trafi to jako jedno zamówienie. Oba podzamówienia będą miały wspólny numer. 
 
To znaczy, że jeśli w dwóch podzamówieniach premium były zlecenia rodziców z jednej klasy, to będą spakowane do wspólnego klasowego opakowania. Laboratorium traktuje to jako jedno zamówienie a nie dwa podzamówienia. 

 

16. Czy muszę mieć konto w systemie laboratorium? 


Nie. Cały proces odbywa się w systemie Zalamo. Łącznie ze śledzeniem statusów zamówień oraz pobieraniem faktury. Żadnych dodatkowych formalności. 

17. Jaki jest termin realizacji? 


Termin w każdym laboratorium jest inny. Żeby wiedzieć, kiedy spodziewać swojej przesyłki, należy śledzić aktualne terminy realizacji u danego producenta. 

 
W systemie Zalamo możesz natomiast śledzić statusy realizacji złożonego już zlecenia.  

18. Jak sprawdzić status realizacji i status przesyłki? 


Informacje o poszczególnych etapach realizacji zamówienia i przesyłki otrzymujesz za każdym razem na mail podany w Zalamo. 

Najwygodniej jednak śledzić cały proces w systemie Zalamo w zakładce „Moi dostawcy”. Wybierz dostawcę, u którego zamówiłeś pakowanie premium. Następnie przejdź do zakładki „Zamówione” i kliknij „Pokaż”. 


 
Tam możesz śledzić wszystkie etapy zamówienia (płatność, rozpoczęcie druku, rozpoczęcie pakowania i nadanie listu przewozowego). 
 
Jeśli paczka jest już nadana znajdziesz tam numer listu przewozowego i link do systemu kuriera, w którym możesz śledzić paczkę. Wystarczy kliknąć. 

Cały proces dla wszystkich zamówień w jednym miejscu! 
 

19. Jak sprawdzić, które zlecenia moich klientów są w zamówione w labie?


Jeśli chcesz sprawdzić jakie zlecenia Twoich klientów znajdują się w danym zamówieniu, wejdź do zakładki „Moi dostawcy” i wśród „zamówionych” znajdź odpowiednie zamówienie (np. na obrazku 3518) i kliknij w „Liczba podzamówień”.


Zobaczysz wtedy całą listę zleceń, które były zamówione razem. 

Możesz też sprawdzić to od strony zlecenia. Znajdź na liście zleceń odpowiedni numer i kliknij w niego. Następnie wybierz „Szczegóły” oraz  

Na dole ekranu zobaczysz numer zamówienia w laboratorium jako guzik „Pokaż zamówienie [numer]”. 

20.  Nie opłaciłem zamówienia od razu, co zrobić? 

Wszystkie swoje zamówienia znajdziesz w zakładce „Moi dostawcy”. Wybierz odpowiedni lab i dokończ zamówienie. 
 
Alternatywnie możesz też odszukać ostatni mail o danym zamówieniu – tam również znajdziesz link do płatności. 

21. Zacząłem zamawiać, ale nie wybrałem labu. Teraz nie mogę dokończyć zamówienia. 


Wybierz jedno z zamówień, które miało być w zbiorczym zamówieniu do labu, rozwiń Szczegóły na poziomie Odbitki, a potem wybierz „Pokaż zamówienie”. System znowu poprosi o wybranie labu. Po wybraniu labu, możesz kontynuować zamówienie, lub anulować je z poziomu „Moi dostawcy” i zacząć eksport od nowa.

22. Do czego służy przycisk „anuluj” w zakładce „Moi dostawcy? 


Zalamo dba o to, byś nie zamówił dwa razy tego samego zlecenia przypadkowo. 

Co jednak, jeśli chcesz zamówić coś ponownie? Najlepiej kliknąć w trzy kropeczki w podzamówieniu i kliknąć „Duplikuj”. 

Jeśli jednak nie chcesz zduplikować całego podzamówienia, skorzystaj z opcji „anuluj”. Odblokuje to możliwość ponownego eksportowania zleceń do laboratorium. Wróć więc do listy zamówień i utwórz ponowne zamówienie. 

UWAGA 1: Korzystaj z funkcji „anuluj” tylko w ostateczności, gdyż wszystkie zlecenia z danego podzamówienia będzie można zamówić ponownie.Trzeba będzie więc pilnować się przy kolejnych eksportach, by nie zamówić czegoś podwójnie. 

 
UWAGA 2: Funkcja nie oznacza anulowania zamówienia w laboratorium. Opłaconego zamówienia nie można zmienić. 

ZAMAWIANIE z PAKOWANIEM PREMIUM – FAQ

Odpowiedź na newsletter Andrzeja Słowika, właściciela firmy Crystal Albums.

Ostatnia komunikacja na nasz temat ze strony Andrzeja Słowika z Crystal Albums (CA), a zwłaszcza newsletter wysłany 27.05.2024, wywołała zamieszanie. Pojawiły się w niej zarzuty zarówno wobec Zalamo, jak i personalnie w odniesieniu do Andrzeja Błaszczyka, który jest wspólnikiem w spółce Zalamo. 


Czas przedstawić kilka faktów, zaczynając od krótkiego podsumowania. 

  1. CA mogło samodzielnie – na dowolnym etapie wprowadzania swojego nowego panelu – zintegrować Zalamo w oparciu o metodę integracji zastosowaną w starym panelu. Wybrana przez nich metoda integracji wystarczyłaby do rozwiązania wszystkich bolączek starego panelu. Nowy panel mógł być od początku zintegrowany z Zalamo, bez lub z minimalnym udziałem Andrzeja Błaszczyka oraz samego Zalamo.
  2. Jako właściciel CA, Andrzej Słowik, mógł zlecić modernizację w starym panelu Crystal Albums na dowolnym etapie jego działania, a tym samym oszczędzić kłopotów zamawiającym fotografom.
  3. Za działanie panelu Crystal Albums, a w konsekwencji także ewentualne błędy lub niedogodności, odpowiada samo Crystal Albums Andrzej Słowik.
  4. Andrzej Błaszczyk, jako wykonawca starego panelu CA, nie ma fizycznego dostępu, ani prawnych możliwości do dokonywania samodzielnie jakichkolwiek zmian w panelu CA.




Odniosę się teraz bezpośrednio do treści wspomnianego wyżej newslettera, wysłanego przez CA. Wyszło długo, ale o technicznych zależnościach nie da się krócej.

  1. „W związku z pojawiającymi się pytaniami dotyczącymi integracji naszego nowego panelu z serwisem Zalamo informuję, że współpraca z Zalamo w tym obszarze zostaje czasowo zawieszona”.

Nasz komentarz:
Wy, nasi Użytkownicy, nie prosiliście nas o zawieszenie współpracy z Crystal Albums. Zalamo nie zawiesiło więc żadnej współpracy z tym labem. Wszystkie dotychczas Wam udostępnione sposoby przesyłania danych do CA zostają po stronie Zalamo bez zmian.


  1. „Jednocześnie zachęcam naszych partnerów z Zalamo do integracji z naszym nowym panelem pod adresem store.crystal-albums.pl, abyśmy mogli powrócić do pełnej współpracy.

Nasz komentarz:
Laby, które już mają z nami integrację, mogą z niej korzystać w dowolny sposób przez cały czas. Oznacza to, że mogą ją przepinać, modernizować, optymalizować oraz modyfikować swoją część integracji w wybranym przez siebie momencie. Tak zrobiło nPhoto, które zmieniało swój panel. Dokonując zmian ten lab nie potrzebował pomocy, czy interwencji z naszej strony. O nowym panelu nPhoto dowiedzieliśmy się z ich newslettera wysłanego do Klientów :). Wszystko pięknie działa!
Tak samo Zalamo, włączając nowypanel.zalamo.com podłączyło do niego laby. Zmieniło swoją część bez angażowania drugiej strony.
Te same zasady dotyczą Crystal Albums.

Rozwinięcie:
Integracja paneli systemu zamówień i labu polega na przesyłaniu danych pomiędzy tymi systemami. Proces ten wymaga opracowania odpowiednich interfejsów API (Application Programming Interface), które pozwalają na wymianę informacji w ustalonym formacie. Dzięki temu Wasze zamówienia mogą być automatycznie przesyłane, przetwarzane i monitorowane.

Prostota integracji ze strony Zalamo sprawia, że nasza dokumentacja nigdy nie była rozbudowana. Ba! Nie była tak właściwie potrzebna. Lab dostaje info skąd ma pobrać zamówienia i dane o nich. Wie o formatach, papierach, kadrowaniu, ramkach i nazwie zamówienia.
To sprawia, że po zobaczeniu aktualnej integracji nawet programista z podstawowym doświadczeniem, nie powinien mieć problemu z zaimplementowaniem jej podczas zmian u siebie.

Przykład informacji jakie Zalamo udostępnia labom:


Jak widać, poza podstawowym angielskim, zrozumienie podawanej informacji nie jest skomplikowane. Crystal Albums opiera się na oprogramowaniu i integracjach pomiędzy różnymi systemami. Tak działa produkcja i puszczanie zamówień do druku. W związku z tym trudno jest nawet zakładać prowadzenie takiego labu jak Crystal Albums bez chociażby podstawowej wiedzy w tym zakresie.  Mówiąc wprost bez IT nie da się prowadzić labu tej wielkości. Zakładam, że jest grono osób kompetentnych wokół CA. Poza tym, przedstawiciele Crystal Albums mogli zapytać zarówno Zalamo, jak i osób ze swojego otoczenia, chociażby z firmy tworzącej nowy panel Crystal Albums, która zajmuje się tematem minimum od pierwszej połowy 2023roku.

Jakie techniczne opcje miało Crystal AlbumsCo zrobiło Crystal Albums
Zapytać Zalamo o dane, w oparciu o które ma miejsce aktualna integracja starego panelu CA i wdrożyć ją w Nowym Panelu. 
A tym samym wdrożyć w nowym panelu stary model integracji uwzględniający rozwiązania problemów znanych ze starego panelu. 
W szczycie sezonu wysłało Zalamo swoją dokumentację, a następnie ogłosiło zawieszenie współpracy z Zalamo.
Wyciągnąć ze starego panelu CA linki do starej integracji i zlecić na tej podstawie integrację z nowym panelem. 
A tym samym wdrożyć w nowym panelu stary model integracji uwzględniający rozwiązania problemów znanych ze starego panelu. 

  1. Liczymy się z tym, że twórca naszego starego panelu oraz aktualnej integracji – p. Andrzej Błaszczyk z Zalamo – może zdecydować o zawieszeniu integracji w wybranym przez siebie momencie. Ufamy, że tak się nie stanie i że nasze firmy będą nadal współpracować.”

Nasz komentarz:
Andrzej Błaszczyk jest wykonawcą starego panelu CA. To prawda. Wykonał go jednak na zlecenie Andrzeja Słowika, który jest jedynym właścicielem Crystal Albums i jako taki decyduje samodzielnie o tym panelu. Po drugiej stronie integracji jest Zalamo. Zalamo działa jako spółka, a nie samodzielnie jako Andrzej Błaszczyk. Nigdy nie był on jedynym właścicielem marki Zalamo. W konsekwencji nie może samodzielnie zdecydować o takich działaniach jak te, których dotyczy komunikacja ze strony CA. Podsumowując, Andrzej Błaszczyk nie może samodzielnie zdecydować o zawieszeniu integracji.
Poza tym, temat zawieszenia integracji pojawił się wyłącznie w komunikacji CA.

  1. Przykro nam z powodu niedogodności oraz wcześniejszych problemów technicznych, które nie zostały zawinione przez Crystal Albums. Niestety, nigdy nie mieliśmy samodzielnej możliwości ich usunięcia.

Nasz komentarz:
Tu będzie długo…
Jaki jest „problem” i skąd się wziął ? 
W związku z tym, że nowy panel Zalamo skupia się na fotografii szkolnej, nasi klienci zamawiają w labach dużo większe zamówienia. Integracja z panelem CA była przygotowana do obsługi sesji studyjnych, gdzie liczba odbitek w zamówieniu jest nieporównywalnie mniejsza. 
Żadne oprogramowanie nie jest tworzone raz na zawsze. Od momentu napisania panelu CA przez Andrzeja Błaszczyka, sytuacja na rynku fotograficznym zmieniła się. System wówczas napisany realizował wymogi stawiane w momencie tworzenia go i był zgodny z założeniami z tamtego okresu ustalonego z CA. Jednak po latach, w związku ze zmianami na rynku, potrzebne są modernizacje, by dostosować się do aktualnych potrzeb fotografów. To właściciel systemu, czyli Crystal Albums, powinien zamówić modernizację.

CA mogło samodzielnie zlecić modernizację integracji po swojej stronie – bez udziału Zalamo, jak i bez udziału Andrzeja Błaszczyka jako twórcy starego panelu CA. Taka modernizacja, jeżeli zostałaby prawidłowo przeprowadzona, mogłaby wyeliminować:

  1. długie czekanie na załadowanie się koszyka,
  2. podwajanie się zamówień,
  3. zamówienia za 0zł,
  4. brakujące zamówienia.
Jakie możliwości techniczne miało Crystal AlbumsCo zrobiło Crystal Albums
Zlecić modernizację starego panelu aktualnemu wykonawcyKomunikowało klientom, że nie ma żadnej możliwości rozwiązania problemu
Zlecić modernizację innemu programiście, który mógł ją wdrożyć na wiele różnych sposobówDopuściło, by z jej strony wyszedł minimum raz komunikat “Inne serwisy nie mają tego problemu”


Pytanie brzmi: skoro Andrzej Słowik, jako właściciel Crystal Albums, twierdzi że CA nie miało możliwości usunięcia „niedogodności oraz wcześniejszych problemów technicznych”,  to kto miał taką możliwość i na podstawie jakich dokumentów. Przy czym, jako wiążące należy chyba uznać, że zgodnie z regulaminem Crystal Albums, Administratorem jest wyłącznie samo Crystal Albums.
Cytując: “Regulamin określa zasady i warunki korzystania przez Klientów z Serwisu Crystal Albums udostępnianego przez Crystal Albums zarejestrowanego pod adresem 42-400 Zawiercie Amatorska 20, zwanej dalej Administratorem(…),”

Co więcej, należy podkreślić, że CA, a tym samym również p. Andrzej Słowik jako właściciel, miało informacje o potrzebach modernizacji serwisu. Jak wskazano wcześniej, CA miało również i ma nadal możliwości przeprowadzenia modernizacji.

W listopadzie 2022 Andrzej Słowik dostał mailowo informację o konieczności modernizacji koniecznej do tego, by obsługiwać większe zamówienia i ich większą liczbę w starym panelu. Przyjął to do wiadomości i zadeklarował powrót do tematu „po Nowym Roku”. To się nie stało.

Następnie, w sezonie przedświątecznym 2023, w panelu CA niespodziewanie pojawiło się ostrzeżenie przed zamówieniami przychodzącymi z Zalamo…

Do dzisiaj, a problemy zaczęły się najpóźniej w drugiej połowie 2022, nie ma informacji dotyczących modernizacji starego panelu CA,. Zamiast tego nadal jest prowadzona komunikacja co najmniej sugerująca odpowiedzialność za niedogodności oraz problemy techniczne po stronie Zalamo.

Rozwinięcie:
Jako podwykonawca panelu, Andrzej Błaszczyk nigdy nie był zobligowany do naciskania na wprowadzanie zmian przez CA. Nie mógł też ich zrobić sam, bez konkretnego zlecenia ze strony CA. A takie zlecenie się nie pojawiło. Nie pojawiła się nawet rozmowa o wycenie takiego zamówienia na usługi programistyczne.
Prowadząc własną firmę i rozwijając projekty oraz współpracę z innymi labami, Andrzej Błaszczyk był zajęty prowadzeniem i rozwijaniem Zalamo, tak by nowe rozwiązania przynosiły korzyść jak najszerszej grupie użytkowników Zalamo.


  1. “Zalamo otrzymało od nas dokumentację techniczną oraz informacje potrzebne do integracji z nowym panelem zamówień. Jestem gotów pomóc w każdym kroku integracji.”

Nasz komentarz:
Chcielibyśmy  traktować to wyłącznie jako nieporozumienie. 
Jednak, w tym samym czasie gdy problemy użytkowników Zalamo pozostawały bez rozwiązania, w CA zadbano o interesy Photonesto, które w kodzie nowego panelu CA funkcjonuje od 2023 roku. Oznacza to, że już w tej dacie, na długo przed ich integracją, w aplikacji nowego panelu CA było wiele odniesień do tej platformy. Na ten moment jest ich jeszcze więcej.
Dla porównania Mafelo, mimo że aktualnie jest już zintegrowane, nie pojawia się w kodzie tego labu ani raz. Podobnie jak Zalamo.

Można oceniać na tej podstawie, że Photonesto miało i ma priorytet w procesie integracji w nowym panelu. 


Pozostając przy wątku nowego panelu, faktem jest, że we wrześniu 2023 Zalamo zostało poproszone przez CA o udostępnienie dokumentacji API, z której korzysta jeden z  labów w kraju. Jest ona zbudowana inaczej i ma zastosowane elementy, które wspólnie z tym właśnie labem wypracowaliśmy. Tylko w tym rodzaju integracji rozwiązywanie problemów z wydajnością jest po stronie Zalamo.
Mając już wtedy wiedzę o integracjach CA z konkurencją, wyjawienie tego API zostało ocenione jako działanie na szkodę Zalamo oraz kontrahenta. Mówiąc wprost, chodziło o ryzyko, że zastosowane unikatowe rozwiązania integracji, zostaną udostępnione naszej konkurencji. Dokumentacja oczywiście nie została ujawniona.

Podsumowując, mając powyższe na uwadze, w imieniu spółki Zalamo deklarujemy nieustanną chęć współpracy. Dobro użytkowników było i jest dla nas priorytetem. Zawsze współpracowaliśmy z labami, które są wybierane przez fotografów, a które same również chcą takiej współpracy. Wy chcecie móc zamawiać w CA. Więc my też chcemy, byście mogli 🙂

W dniu 7.05.2024 wysłano do Pana Andrzeja Słowika mail, który zakończyłam słowami: „Na koniec dodam, że o ile Twój mail nas lekko zaskoczył i potrzebowaliśmy chwilę na zastanowienie się i uwzględnienie CA w dalszych planach, to bardzo cieszy nas wizja współpracy i wspólnego dostarczania wysokiej jakości rozwiązań dla branży. W końcu latami świetnie szło nam działanie ramię w ramię i ogromnie smutnym byłoby zaprzepaszczenie tego.”

Teraz jednak na pewno, wyłącznie dla jasności sytuacji oraz ze względu na ochronę własnych interesów, będzie to wymagało bardziej sformalizowanej i ujętej w ramy prawne formy. Co jest dla nas swego rodzaju nowością, choć współpracujemy z różnymi labami od 10 lat.

Odpowiedź na newsletter Andrzeja Słowika, właściciela firmy Crystal Albums.

Sprzedaż automatyczna

Ile razy zdarzyło się Ci zamknąć sprzedaż w jakiejś placówce, a następnie odbierać dziesiątki telefonów od spóźnialskich?
A może po prostu irytuje Cię samo pakowanie, zbieranie zamówień?
Powody mogą być różne. Wszystko sprowadza się jednak do nowego rozwiązania jakie Ci dziś przedstawiamy.

SPRZEDAŻ AUTOMATYCZNA

Jak to Działa?

Nasza nowa usługa to rozwiązanie, które uprości proces sprzedaży zdjęć grupowych i eventowych oraz zadowoli zarówno fotografów, jak i rodziców. Oto jak to działa:

  1. Dodaj Sesję Publiczną: Po zakończeniu sesji zdjęciowej, wgrywasz wszystkie zdjęcia na naszą platformę.
  2. Ustaw Cennik: Samodzielnie ustalasz ceny dla różnych formatów zdjęć. Ważne, by były tam też formaty dostępne w Premium. Automat zadba o to, by Twój klient zobaczył tylko te opcje, które są dostępne w obsłudze automatycznej. Inne opcje zostaną wyłączone.
  3. Zamówienia Klientów: Rodzice i uczniowie mogą przeglądać zdjęcia, wybierać swoje ulubione i składać zamówienia.
  4. Automatyczna wysyłka: Włączysz ją w dowolnym momencie. Na cały czas sesji, lub po oficjalnym zakończeniu przyjmowania zamówień. Jako rozwiązanie dla spóźnialskich.
  5. Automatyczny Proces: Zamówienia trafiają do laboratorium, gdzie są drukowane.
  6. Dostawa do Klienta: Gotowe produkty są bezpośrednio wysyłane do  zamawiających (wybraną przez nich metodą spośród oferowanych przez lab).
  7. Proste rozliczenie: Klient dokonuje wpłaty, a część należna fotografowi wpada bezpośrednio na jego konto ZalamoPay.
  8. Deser? Zbiorcza faktura z danego miesiąca

Jak to włączyć?

  1. Włącz w sesji sprzedaż automatyczną. Zakładka SPRZEDAŻ – na samym dole 🙂
  2. Załóż ZalamoPay –> Po włączeniu sprzedaży automatycznej system poprosi Cię o skonfigurowanie płatności. Podaj dokładnie te same dane którymi posługujesz się w Przelewy24! to przyspieszy cały proces, gdyż „zostałeś już zweryfikowany”

Jeśli chcesz zachować większą kontrolę nad procesem, zaznacz „Akceptuj każde zlecenie przed wysłaniem do labu”. Wtedy zlecenia automatyczne będą migać na liście zleceń i czekać na Twoją ręczną akceptację. Opcja przydatna szczególnie dla tych, którzy wystawiają paragon w momencie wysłania zlecenia do laboratorium.

A potem ciesz się niczym Ania (znana szerzej jako Górajka Foto) 🙂

Sprzedaż automatyczna

Zdjęcia legitymacyjne

W Zalamo, możesz łatwo i wygodnie sprzedawać zdjęcia legitymacyjne.
Wystarczy kilka klików, a to Zalamo zajmie się sklejaniem ujęć i przygotowaniem zamówienia gotowego do wysłaniania do labu.
Ty nie robisz nic więcej, aż do odebrania odbitek z labu

Jak to ustawić?

  1. Dodaj nowy produkt, którego typem jest zdjęcie legitymacyjne. Nazwij go po swojemu, wyceń. Np „8 zdjęć legitymacyjnych”
  2. W sesji, do osobnego folderu wgraj obrobione ujęcia, z których Twoi Klienci mogą zamówić zdjęcia legitymacyjne.
  3. Skorzystaj z opcji Ustawień indywidualnych dla folderu, zaznacz „Sprzedaż zdjęć legitymacyjnych” i wybierz na jakim papierze mają później być drukowane.
  4. Zbieraj zamówienia 🙂 Chcąc je później wysłać do druku, zobaczysz już gotowe „sklejki” dodane w zamówieniu odbitek.

To dodatkowo płatna opcja. Włączenie jej w sesji wiąże się z pobraniem z konta 1 sesji.

Zdjęcia legitymacyjne

Problemy Zalamo z końca 2021. Raport

Po 16-stogodzinnym braku dostępu w ostatnim dniu września obiecaliśmy Wam raport. Sami czekaliśmy na niego dwa miesiące, a znalezienie eksperta od cyberprzestępczości, który mógłby go nam wyjaśnić i pomóc zrozumieć zajęło kolejne 2 miesiące.

Raport opracowała nasza serwerownia – Atman. ATMAN to serwerownia z ogromnym doświadczeniem (tu możesz zerknąć na ich referencje!). Obsługuje gigantyczne firmy, z różnych sektorów, jak mBank, AXAdirect, TVN, ONET, WOŚP, Play, Plus, UPC, Ministerstwo Finansów, czy nasze Krajowe Biuro Wyborcze. Mimo tego, śledztwo w naszej sprawie, dokładna analiza co się stało, zajęło im 2 miesiące.

Poniżej treść raportu (INC0114177 wg sygnatury Atman) zredagowana zgodnie z wytycznymi eksperta od cyberprzestępczości.

„W dniu 30.09 trafił z Państwa infrastruktury do naszej sieci niepożądany ruch TCP na port 443, który został zidentyfikowany jako atak behawioralny B-DOS (TCP-Syn flood) (…) Ruch był przepuszczany przez sieć Atman bez wprowadzania żadnych zmian. (…) w związku z negatywnym wpływem na stabilność infrastruktury obsługującej innych klientów, zmuszeni byliśmy do wycięcia szkodliwego ruchu. (…)”

Ataki DDoS (tu dla Was przekierowanie do pdf z wyjaśnieniem co to i na czym polega), mogą występować w różnym natężeniu. Od „przeciążania” danej strony, po całkowite wyłączenie jej. I mogą spotkać każdego. Strony rządowe, wielkie, mniejsze firmy. Nietrudno znaleźć przykłady. Wywoływanie ogromnego natężenia zapytań nie ma szans na pozostawienie systemu bez zmian. Bo nawet na największe przygotowanie do ruchu, ktoś może zlecić większy atak…

Zapewne w związku z tą informacją, pojawi się w Waszych głowach wiele pytań. Sama zadałam ich w ostatnich tygodniach ogrom.

  • Czy można się przed tym skutecznie bronić? Cytując home.pl: „Pamiętaj, że dobrze przygotowany atak DDoS może ominąć nawet najbardziej zaawansowane algorytmy i zabezpieczenia.” link
  • Po co ktoś robi coś takiego? W który artykuł nie wejdziecie, najczęściej pojawia się info, że do szantażu, lub by niszczyć wizerunek i reputację. Nas nikt nie szantażował.
  • Czy policja, prokuratura coś z tym może zrobić? Zgodnie z prawem to jest przestępstwo. Jednak nie jesteśmy sejmem, więc szanse na to, by ktoś się realnie przejął są praktycznie zerowe. Powód jest prosty. Do ataku używane są tysiące komputerów niczemu niewinnych osób, które są sterowane przez hakera. Namierzenie takiego hakera po takie akcji jest praktycznie niewykonalne.
  • Czy to zawsze robi całkowite wyłączenie? NIE. To atak w celu utrudnienia, lub uniemożliwienia działania systemu. W zależności od stopnia nasilenia.
  • Jak ktoś może zrobić coś takiego? Technicznie? Historie o „darknecie” nie są bajką. Ataki są zlecane. Emocjonalnie, etycznie? Nie mam pojęcia. Chociaż zadałam to pytanie ostatnio milion razy.

Ważne! DANE BYŁY cały czas bezpieczne. Dlaczego? Atman odciął nas od Internetu, nikt nie mógł mieć dostępu do naszych serwerów w trakcie tego wydarzenia.

To był trudny czas. Czekaliśmy na raport i wyniki śledztwa. Potem przyszedł sezon. A ten… Był Dziwny. Nie umiemy znaleźć na to innego, lepszego słowa. Wystąpiły kwestie, które NIGDY, w żadnym z poprzednich lat działania Zalamo, się nie pojawiły. Jak na przykład prawie 1000 kont widm zarejestrowanych tuż przed sezonem. Kont, które podały maile rejestracyjne, niepowiązane z fotografami i w żaden sposób nie skorzystały z Zalamo. Mogły mieć jednak wpływ na kłopoty z dostarczaniem maili do Was. Z uznawaniem maili z Zalamo jako spam.

Dobra wiadomość jest taka, że udało nam się nawiązać współpracę z ekspertem od cyberprzestępczości, z którym będziemy wdrażać rozwiązania, dzięki którym będziemy lepiej przygotowani na ewentualne ataki w przyszłości. Co nie zmienia stanu rzeczy, że przed wystarczająco dużym DDoS ochronić się nie da.

Problemy Zalamo z końca 2021. Raport

Poznajmy się! Tanecznym krokiem z Marcinem Golkowskim!

Czas na kolejną odsłonę fenomenalnych osobistości z którymi współpracujemy! Tym razem wędrujemy po parkietach z Marcinem Golkowskim. Taniec budzi we mnie ogrom emocji. A łapanie ich w zdjęcia to coś co musiało się pojawić w tym cyklu! Czas więc przedstawić kogoś, kto fotografuje taniec na co dzień.

Kim jesteś? 4 słowa muszą Ci wystarczyć 🙂
Marcin: Amatorem uwielbiającym swoje hobby

Uuu, nawet ładne zdanie ułożyłeś z tego! To czas na kolejne pytania. Od jakiego rodzaju fotografii zaczynałeś? I dlaczego padło akurat na taniec? 
Marcin: Od początku fotografuję taniec towarzyski. Dlaczego? Tak wyszło. Któregoś dnia moja siostra, której życie bezpośrednio było związane z tańcem towarzyskim, zabrała mnie na turniej gdzieś do Gdyni. Na tamten czas już umiałem włączać lustrzankę w trybie A (była to Alpha 200 z systemu Sony). Później potoczyło się już samo.

Nic się nie dzieje samo! Opowiedz o swoim pierwszym ZLECENIU! 
Marcin: Pierwsze zlecenie pojawiło się po kilku latach tak naprawdę. Z początku mocno zabiegałem o możliwość samego robienia zdjęć. Publikowałem kompletne reportaże na swojej stronie i tyle.
Po jakimś czasie „ten gość z aparatem”, który kolejny raz jest na turnieju i robi zdjęcia, okazało się, że coś tam mu wychodzi i robił się coraz bardziej rozpoznawalny. Zaczęły dochodzić realizacje  sesji modowych dla producentów strojów do tańca

Repo z konkursów, czy bardziej sesje indywidualne tancerzy?
Marcin: Zdecydowanie repo z turniejów. Bardzo rzadko wykonuję jakiegokolwiek innego rodzaju fotografie, czy to sesje indywidualne, śluby, studniówki. Raz (pierwszy i ostatni) zrobiłem repo na pogrzebie. W każdym razie wszystko co jest poza tańcem wykonuję jedynie gdy „zlecający” jest całkowicie zdecydowany na moje zdjęcia.


Oj, pogrzebowa to zdecydowanie mocno wyróżniająca się fotografia. I trzeba to lubić? A przynajmniej mieć dystans do tematu. Wracając do pląsów… Howard Schatz tancerzy określił, jako “żywe dzieła sztuki”. A jak Ty postrzegasz ten świat?

Marcin: Jest coś pięknego w tym sporcie. Nie raz złapałem się na tym, że przegapiłem fantastyczny kadr ponieważ zacząłem oglądać to co się dzieje na parkiecie zamiast wypatrywać zdjęcia. Turnieje same w sobie też bywają arcydziełami pod względem realizacji scenografii czy muzyki, która zdarza się być na żywo. Ale ten świat to także ogromna liczba znajomych, z czasem przyjaciół rozsianych po całym kraju a nawet świecie, z którymi relacje wyszły daleko poza parkiet taneczny.

Czy w Twojej fotografii jest miejsce na inne dziedziny? 
Marcin: Jest, ale czysto dla przyjemności. Uwielbiam zdjęcia motoryzacji. Przez dwa sezony jeździłem na wydarzenia Drift Open i była to fantastyczna zabawa i mega doświadczenie. W każdym razie nie szukam zleceń w innych dziedzinach. Jak wspomniałem wcześniej – jeżeli ktoś do mnie przyjdzie i powie, że chce mnie na ślubie, to z przyjemnością przyjadę, w innym wypadku, kompletnie nie rozglądam się za „zleceniem”.

Fotografia konkursów to ogrom jeżdżenia… Jakie miejsce było dla Ciebie najciekawsze i dlaczego?
Marcin:  Bez dwóch zdań – Dublin w 2019, Mistrzostwa Świata WDC w tańcu towarzyskim. 4’ro dniowy turniej, rozgrywający się na dwóch ogromnych parkietach. Ale ten turniej to dla mnie były nie tylko zdjęcia. Byłem również zaangażowany przy tworzeniu całej scenografii, organizacji multimediów i nadzorze nad przebiegiem całości. Fantastyczne 9 dni w Irlandii.

Nie miewasz dość? Podróży? 
Marcin: Miewam, ale jak już dotrę na miejsce, natychmiast udziela się atmosfera, pojawiają się kolejni znajomi i jest super, aż do momentu, gdy ponownie trzeba przejechać trasę do domu. Kilometry są męczące, a kilometrów w miesiącu potrafi być i 15 tys.

Oj, faktycznie sporo! Kto jest Twoją inspiracją?  
Marcin: Nie mam, nie szukam. Jest w Polsce i na świecie kilka fajnie fotografujących taniec postaci, ale raczej nie dążę do zrobienia zdjęć jak ktoś inny. Profile instagramowe innych potrafią zarzucić jakąś inspiracją, jednak ja mam swoje wymagania co do zdjęć tanecznych i staram się ich trzymać.

A marzenia? Gdy już wyślesz galerię, odpoczywasz czekając na zamówienia. Zamykasz oczy i co widzisz? 😀
Marcin: Z marzeniami są dwie ścieżki. Te przyziemne takie jak wesoła familia, czy podróżowanie i te odjechane jak spalający hektolitry benzyny, z monstrualnym V8 Dodge Charger z lat 70, którego bulgot silnika przyprawia o dreszcze.

Licząc, że Marcin spełni marzenia i kiedyś podjedzie na kawkę wymarzonym autem, kończymy wywiad. A Was zostawiamy z piękną galerią przygotowaną przez Marcina.

Poznajmy się! Tanecznym krokiem z Marcinem Golkowskim!

Poznajmy się! Ola i Łukasz Klimek z Pixel Heart!

Znacie to uczucie zaskoczenia, gdy znacie kogoś z Internetów, słyszycie o kimś… A potem okazuje się, że właściwie mieszka tuż za rogiem? I że na żywo jest równie ciekawą postacią jak wyobrażenie z sieci? Mamy tą ogromną radość współpracować z ogromem fenomenalnych ludzi. Poznawać, spotykać się, rozmawiać, dowiadywać się o Waszych pomysłach, inspiracjach, projektach. I cóż… UWIELBIAMY TO!
Jesienią 2020 odwiedziliśmy konferencję Family Unposed. Fotografia reportażowa. Pokazywanie dnia z życia rodziny. Zdjęcia niestylizowane, reportaże z porodów. Przy tej okazji w końcu poznaliśmy na żywo Olę i Łukasza, czyli organizatorów tego wydarzenia i mentorów nurtu repo rodzinnego. A dziś do poznania ich zapraszamy Was!

To co zaczynamy? Na start… Kim jesteście? Ale dla lekkiego utrudnienia! Każde z Was może tu użyć tylko 4 słów. Kto zaczyna?
Ola:
Mama, fotografka, ekstrawertyczka, powsinoga. 
Łukasz: Tata, fotograf, introwertyk, geek.

Mama, Tata… Cała RODZINA PixelHeart!



Jak zaczęła się Wasza przygoda z fotografią? Od zawsze to było repo? Skąd kierunek fotografii reportażowej? 
Ola: Początek mojej przygody z fotografią to po prostu spotkanie Łukasza. On wtedy fotografował już od wielu lat, biegał ze starym nikonem po mieście i tak mi sprzedał tego bakcyla. Ale tak na maksa wkręciłam się, kiedy urodziły się nasze dzieci. Fotografowanie nabrało wtedy dla mnie sensu i stało się moim sposobem na poradzenie sobie z wyzwaniami rodzicielstwa, w tym depresją poporodową.

Łukasz: Na początku nasza działalność miała się skupiać na sesjach studyjnych i reportażu ślubnym. O ile w studio bawiliśmy się nieźle, to wesela szybko nas zniechęciły. Wiedzieliśmy, że głośne imprezy, toasty i ustawianie zakochanych par w kłosach zboża to kompletnie nie nasze klimaty. Cały czas ciągnęło nas do jakiejś formy reportażu, do zdjęć autentycznych i pracy „na żywioł”. Któregoś dnia otrzymaliśmy zlecenie na sesję wizerunkową dla marki akcesoriów dziecięcych. To była mała, rodzinna firma i taka też okazała się nasza sesja. Wtedy zdecydowaliśmy, że fotografowanie rodzin w stylu reportażowym – bez wymuszanych uśmiechów, bez spiny – jest naszym powołaniem. Od tego czasu promujemy ten sposób jak tylko możemy.

Ok, a te reportaże… Jest jakaś charakterystyczna grupa docelowa? Przyznam, że sama  nie wiem, czy chciałabym fotografie z codziennego bałaganu, okruszków na stole i tulasków wśród rozlanej zupy! Więc… Kto decyduje się na takie zdjęcia?
Ola
: No właśnie, bardzo ciekawe, że poruszasz temat rozlanej zupy. To bardzo częsta wątpliwość wśród klientów pytających o Dzień z Życia! A reportaż przytula każdego: miłośnika porządku i osobę, która bałagan ma w nosie, domatora i amatora rozrywek na świeżym powietrzu. Bałagan, czy też jego brak schodzi tu na dalszy plan, ponieważ dokumentując życie rodziny skupiamy się na relacjach i emocjach. Jednym słowem – na tym, co za kilka, kilkanaście i kilkadziesiąt lat będzie się liczyło najbardziej na świecie. Ale oczywiście grupa docelowa istnieje i naszym zdaniem jest coraz liczniejsza. Są to osoby, którym bliskie są ideały rodzicielstwa bliskości, NVC, rodziny nastawione na przeżywanie i celebrowanie wspólnych chwil, podróżowanie i swobodne poznawanie świata. To rodzice, którzy wolą zafundować fajną wycieczkę, niż wypasiony gadżet, którzy aktywnie słuchają i rozmawiają ze swoimi dziećmi. 


Działacie intensywnie jako mentorzy wśród środowiska fotografii niepozowanej, rodzinnej… W ogóle! Jak to profesjonalnie nazywacie? 
Łukasz: Tak naprawdę chcielibyśmy, by ten rodzaj fotografii był uważany za normę i nazywany po prostu… fotografią rodzinną. Wierzymy, że tak się w końcu stanie! 😉 Na razie używamy określeń dokumentalna fotografia rodzinna, reportaż rodzinny, lub sesja Dzień z Życia. Jeśli szukasz tego typu sesji, to w Google powinnaś wrzucić właśnie takie hasła. Swoją drogą, z każdym rokiem zgłasza się do nas coraz więcej chętnych na program mentorski. A to znaczy, że reportaż rodzinny w Polsce ma się coraz lepiej. 


Mamy styczeń.. Więc czas na postanowienia noworoczne i plany! Co w tym roku? Jaki ma być Wasz rok 2021?
Ola: Mamy bardzo konkretne plany na ten rok. Przede wszystkim organizację drugiej edycji konferencji Family Unposed, która odbędzie się w październiku. Jesteśmy bardzo podekscytowani, bo harmonogram jest już dopięty na ostatni guzik i właśnie ruszyła sprzedaż biletów! Przy konferencji planujemy także wystawę oraz konkurs fotograficzny. Jak zwykle bardzo ważni są dla nas nasi studenci. W tym roku zamierzamy promować kilka fantastycznych, zdolnych fotografek odbywających mentoring pod naszym okiem. I na koniec cel bardziej osobisty – wreszcie zdać prawko! Na razie na wszystkie sesje i wakacyjne wyjazdy wyruszamy transportem publicznym 😀 A podróże to zdecydowanie nasza ulubiona forma rodzinnego spędzania czasu 🙂

Trzymamy zatem kciuki za powodzenie planów i czekamy na kolejne wspólne spotkania! A na razie zapraszam wszystkich na krótką galerię fot Oli i Łukasza.

Poznajmy się! Ola i Łukasz Klimek z Pixel Heart!

RAZEM na sesję!

Trudna sytuacja wokół, stres, niepokoje… Podobno wiele rewelacyjnych idei pojawiło się na świecie pod wpływem trudności. Stres działa motywująco. Kwarantanna wpłynęła również na pomysłowość firm współpracujących z fotografami 🙂
Nie da się nie przyznać, że koronawirus i obostrzenia z nim związane mocno wpływają na życie każdego z nas. To rodzinne, ale też zawodowe. Nie da się nie widzieć, że wśród fotografów pojawił się niepokój i strach o niepewną przyszłość. Właśnie dlatego pojawiło się hasło, by zrobić coś RAZEM. A to RAZEM, stało się początkiem czegoś dużego. Czas na RAZEMnasesje.pl

1

Chcemy opowiedzieć co RAZEM robimy, by projekt pomógł Tobie i Twojemu biznesowi.

  1. VOUCHERY. Słowo klucz, które odmieniamy ostatnio przez wszystkie przypadki. W chwili pisania tego tekstu, otwarła się furtka na plenery. Jednak nie znamy dalszych decyzji co ze studiem, noworodkami, ślubami. Nie wiemy jak wygląda podejście i poziom strachu u klientów. Sporo zmiennych. Kiedyś jednak wszystko wróci do normy. A wtedy można realizować sprzedane teraz vouchery.
    Czym jest voucher? To obietnica! Ty zrobisz sesję za określony czas. A klient zostawia Ci środki, byś teraz, w tej trudniejszej chwili, zachował/zachowała płynność finansową.
    Właśnie dlatego ZA DARMO dostajesz profesjonalne narzędzie do sprzedaży voucherów swoim Klientom. Tak! To w naszym bookingu. Tym, który mamy nadzieję, wkrótce zapełni się rezerwacjami.
  2. WYSZUKIWARKA RAZEMnasesje.pl. No właśnie… Powstała cała wyszukiwarka. Bo o ile do swoich klientów możesz dotrzeć z ofertą i voucherami, tak jest w Polsce cały tłum ludzi, którzy nie zdają sobie nawet sprawy, jak świetną ideą jest pójście na sesję.
    A my to wiemy! Sesja na prezent, na urodziny. Sesja z okazji, i bez okazji. Taka na poprawienie humoru, czy świętowanie wydarzenia, które ma jakieś znaczenie dla danego człowieka. Sesja z psem, kotem, chomikiem, a może przedstawiająca jakąś pasję? Fotograf na pewno uchwyci to w sposób wyjątkowy i łapiący ze serce. I bardzo chcemy właśnie TO pokazać światu! I ułatwić ludziom znajdywanie fotografa ze swojej okolicy. Rusza kampania promowania idei sesji fotograficznych wśród konsumentów! By te osoby mogły znaleźć fotografa. By mogły znaleźć np. Ciebie!

Home

 

Co więc teraz masz zrobić, by się w niej pojawić?

  1. Wejdź na booking i uzupełnij swój cennik.
  2. Sprawdź, czy płatności online (DotPay/Paypal) są podpięte do Twojego Zalamokonta
  3. Kliknij w Vouchery, by włączyć ich sprzedaż! Masz tam gotowe grafiki i regulamin 😀
  4. Wejdź na razemnasesje.pli opublikuj swój profil! W tym kroku musisz określić
    1. TYP sesji (może być kilka, bo romantyczna sesja, to w końcu i narzeczeńska, i prezent dla partnera, i często też akt)
    2. lokalizację! – chyba, że uzupełniona została przy dodawaniu cennika 🙂

 

Wskazówki:

  • składniki pakietu! pięknie wypisane sprawią, że profil będzie przejrzysty i wygodniejszy dla klientów
  • portfolio! wybierz i pokaż co tworzysz pięknego, ale pamiętaj, że za dużo zdjęć przytłoczy klienta
  • avatar! Pokaż SWOJĄ twarz. Jesteś człowiekiem (bądź ludziem, jak to czasem mawiamy) i zdecydowanie fajniej wybierać coś od kogoś, kto się swojej buzi nie wstydzi.

Więc… Nie czekaj! Dołącz do RAZEMnasesje.pl. Uzupełnij swój cennik. Włącz sprzedaż voucherów. A potem opublikuj profil, by świat mógł go znaleźć!

A teraz zobacz kto jest w tym RAZEM z nami!

I wiecie co? Wraz z pozostałymi sponsorami i partnerami jesteśmy przekonani, że dołączą do nas kolejne firmy. Byśmy RAZEM zrobili coś naprawdę wielkiego. Dla Was!

loga

 

A jak Ty możesz pomóc?

Może znasz kogoś kto chciałby dołączyć do tego zespołu jako sponsor lub patron? Firma powiązana z branżą, stowarzyszenie, czy też redakcja?  Daj nam znać! Jesteście niesamowicie kreatywni, więc na pewno pojawi się w Waszych głowach jakaś odpowiedź na to pytanie.

RAZEM na sesję!

SMS w Zalamo: skuteczny i prosty! element marketingu

Jak często wychodzisz z domu bez telefonu? Wiemy o tym, że… nigdy. W telefonie masz swoje numery do klientów, wszystkie aplikacje social media, w końcu w telefonie funkcjonuje także Twój podręczny aparat fotograficzny. A jak często bez telefonu wychodzą z domu Twoi klienci? Oczywiście, że nigdy. To dlatego każdy SMS, który wysyłasz do klienta, dochodzi do niego natychmiast i błyskawicznie zostaje odczytany. Wykorzystaj to! W Zalamo funkcja wysyłania SMS jest narzędziem do utrzymywania stałego kontaktu z osobami, które uwielbiają Twoje zdjęcia i chętnie zjawiają się na sesjach.

SMS Marketing — zalety wysyłania SMS-ów do klientów

Szkoda by było, gdyby klient nie dowiedział się, że masz nowe tło, coraz lepszy sprzęt, że organizujesz sesję świąteczną. Za pomocą SMS-a szybko go o tym poinformujesz. SMS marketing, narzędzie marketingu mobilnego, pozwala na komunikowanie się z posiadaczami telefonów komórkowych, którzy wyrazili na to zgodę. Wiadomości tekstowe są najczęściej stosowane w działaniach marketingowych, cenione nawet przez największe światowe marki. W krótkiej wiadomości tekstowej możesz przesłać informację handlową, reklamę, wiadomość o kodzie rabatowym, wolnych terminach sesji, o evencie. 

 

Aż 95% wysłanych wiadomości bezpośrednio do klienta zostaje przeczytanych. To oznacza, że Twój SMS może stać się skuteczną formą dotarcia do niego. Twój przekaz nie zostanie pominięty, a klient nie poczuje się zaatakowany nadmiarem informacji. W końcu SMS jest krótki, bardzo treściwy, a jeśli jest odpowiednio przygotowany, jest też osobisty, skierowany bezpośrednio do odbiorcy, co pozwala mu na czucie się docenionym i wyróżnionym. Kolejnym walorem marketingu SMS-owego jest niski koszt całej kampanii. Możesz dotrzeć do szerokiego grona odbiorców nawet przy niewielkim budżecie. 

Komu wysyłać SMS-y?

W Zalamo tworzysz własną bazę klientów. Wpisujesz ich imiona, nazwiska, czasem informacje o rodzinie, o odbytych sesjach, rocznicach klientów, a nawet o kosztach sesji u Ciebie zrealizowanej. Informacje te są oczywiście bezpieczne i poufne, ale dzięki nim pamiętasz swoich klientów, wiesz, jakie zdjęcia już dla nich wykonałaś i z jakich produktów skorzystali. Nasz system umożliwia spersonalizowane wiadomości. Pisaliśmy już o prostym sposobie rozsyłania maili, ale proponujemy także komunikowanie się z klientami za pomocą SMS-a. Możesz w krótkiej wiadomości tekstowej zawrzeć link, dzięki któremu pokierujesz klienta do strony rezerwacyjnej lub strony „home” Twojej firmy. Możesz w ten sposób nie tylko dać mu znać o aktualnych promocjach czy zapisach na sesje, ale także przesłać odnośnik do zamówionych zdjęć, albumów lub krótkie przypomnienie, że czekają na niego zakupione odbitki, lub… wciąż nierozliczone zlecenia. SMS-y ułatwią Ci codzienną pracę. Czy zdarzyło Ci się, że klient zapomniał o sesji? Możesz mu wysłać przypomnienie i poprosić o potwierdzenie terminu. Możesz też dać mu znać, że zbliża się termin płatności za sesję. Ten prosty przekaz umożliwia szybki kontakt i zacieśnia więzi z klientem. 

 

Zalamo — zasady wysyłania SMS-ów

W ostatnim tekście pokazaliśmy zalety pisania maili przez Zalamo prosto do swoich klientów. Możesz też wysyłać wiadomości bezpośrednio na ich telefon komórkowy. Jeden standardowy SMS ma długość 160 znaków, a za jedną sesję zakupioną w Zalamo możesz wysłać aż 32 SMS-y. Jeśli chcesz wysłać długiego SMS-a, to pamiętaj, że liczymy ostateczną ilość znaków w każdej wiadomości. Czyli.. Jeśli będzie ona miała 350 znaków i chcesz ją rozesłać do 50 klientów, to zapłacisz 3 × 50 = 150 SMS-ów. Skąd to 3? Bo 350 znaków to wiadomość długa jak 3 zwykłe SMSy.
Z konta pobierzemy 5 sesji, ale 10 SMS-ów zostanie Ci do następnej wysyłki. Maksymalna długość jednej wiadomości to aż 918 znaków! Nie musisz wpisywać wiadomości na klawiaturze telefonu. Z poziomu komputera z klawiaturą i dużym ekranem jest to łatwiejsze, szybciej też można wyłapać ewentualne błędy w tekście. Przekonujące? To prawda! Dlatego tak chętnie z tego narzędzia korzystają użytkownicy Zalamo. Czas do nich dołączyć!

 

SMS w Zalamo: skuteczny i prosty! element marketingu